Japońska odwaga

Tokijska dzielnica Meguro słynie z pięknego ogrodu, wiszącego 35 metrów nad skrzyżowaniem dróg ekspresowych w samym sercu miejskiego zgiełku. Marka Tubądzin w kolekcji o tej samej nazwie waży się na podobną śmiałość i wyobraźnię.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Nowoczesność w dalekowschodnim wydaniu wymusza bezkompromisowe połączenia. W serii inspirowanej tokijską metropolią jesteśmy świadkami tego, jak surową formę można nagiąć do swej woli, łamiąc i naginając nie tylko linie, ale i zasady. Szarość i chłodna, gładka faktura płytek przywołuje na myśl betonową dżunglę, zaś białe i czarne dekory oplecione delikatnymi, łukowatymi liniami sygnalizują tęsknotę za światem natury. Kolekcja Meguro to kontrast ujarzmiony przez człowieka.

Wszystkie płytki rektyfikowane, matowe

Płytka gresowa Meguro 1A, Meguro 2A o wym. 598x598x11 mm w cenie brutto 159,90 zł/m2.

Płytka gresowa Meguro 1B, Meguro 2B o wym. 598x298x11 mm w cenie brutto 148,83 zł/m2.

Dekor ścienny Kanda White 1, Kanda White 2, Kanda Black 1, Kanda Black 2 o wym. 598x148x10 mm w cenie brutto 49,82 zł/szt.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]