Nowa funkcja w ramach ChatGPT została ogłoszona 6 stycznia br.
W celu skorzystania z ChatGPT Health, należy przesłać elektroniczną dokumentacją medyczną oraz połączyć z narzędziem aplikacje, których użytkownik używa do śledzenia stanu zdrowia i kondycji. Narzędzie analizuje wszystkie dane, oferując spersonalizowane porady medyczne.

Jak podaje OpenAI, w ChatGPT Health zastosowano solidne zabezpieczenia prywatności oraz mechanizmy bezpieczeństwa i kontroli danych wraz z dodatkowymi, warstwowymi mechanizmami obronnymi zaprojektowanymi specjalnie z myślą o kwestiach zdrowotnych. Są to między innymi specjalne szyfrowanie i systemy izolujące pozwalające na odseparowanie konwersacji dotyczących zdrowia i zapewnienie ich poufności.
"Możesz więc bezpiecznie przekazać swoją dokumentację medyczną i połączyć aplikacje wellness, aby podczas konwersacji korzystać z własnych informacji zdrowotnych, dzięki czemu odpowiedzi będą bardziej trafne i przydatne. Zaprojektowany w ścisłej współpracy z lekarzami ChatGPT Health pomaga zrozumieć różnorodne kwestie dotyczące stanu zdrowia oraz zarządzać swoim zdrowiem i samopoczuciem, jednak system ten nie zastąpi różnych pracowników służby zdrowia, a będzie stanowił tylko dodatkowe źródło informacji" – zachęca OpenAI.

OpenAI współpracował z lekarzami
Firma przekonuje, że ChatGPT Health został opracowany w ścisłej współpracy z lekarzami z całego świata i zapewnia jasne i użyteczne informacje zdrowotne:
"Przez ponad dwa lata współpracowaliśmy z ponad 260 lekarzami z kilkudziesięciu specjalizacji, którzy pracowali w 60 krajach. Pozwoliło nam to zrozumieć, co sprawia, że odpowiedź na pytanie związane ze zdrowiem jest pomocna albo potencjalnie szkodliwa — ta grupa lekarzy przekazała nam już ponad 600 000 opinii na temat wyników modelu w 30 obszarach tematycznych".
Funkcja jest początkowo dostępna dla ograniczonej grupy użytkowników w USA. Następnie ma być wprowadzana na kolejne rynki, wyłączając Unię Europejską, Szwajcarię i Wielką Brytanię.

"To dobra wiadomość, bo te regulacje chronią nas w tym momencie przed czymś realnie złym. Przed odsunięciem na boczny tor lekarzy, diagnostów i profesjonalistów sektora ochrony zdrowia, na rzecz zautomatyzowanych porad narzędzia układającego wypluwki z rozsypanki wyrazowej na podstawie rachunku prawdopodobieństwa trafienia w odpowiednią odpowiedź" – oceniła w wpisie na LinkedInie Gosia Fraser, prowadząca podcast technologiczny Techspresso.Cafe.
"ChatGPT Health to pułapka"
"Ludzie nie mający dostępu do opieki medycznej jednak będą łatwym celem dla OpenAI i podobnych firm, bo jakaś (nawet błędna) diagnoza z czatbota jest lepsza niż brak diagnozy. Kolejna płaszczyzna nierówności, którą pogłębiają nowe technologie – przy aplauzie entuzjastów" – dodała.
"OpenAI chce zarobić na kryzysie dostępności opieki medycznej. ChatGPT Health to pułapka" – spointowała w grafice dołączonej do wpisu.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez OpenAI, zdrowie jest jednym z najczęstszych tematów, o które użytkownicy aktualnie pytają ChatGPT:
"Na podstawie naszej zanonimizowanej analizy konwersacji zauważyliśmy, że ponad 230 milionów osób na całym świecie każdego tygodnia rozmawia z ChatGPT na temat zdrowia i dobrego samopoczucia".













