W czwartym kwartale 2025 roku grupa Cyfrowy Polsat przy niewielkim spadku przychodów zanotowała aż 2,86 mld zł straty netto, głównie wskutek ponad 2,7 mld odpisów. Władze spółki podały, że są zadowolone z wyników za pierwszy kwartał 2026 roku, które zostaną opublikowane za trzy tygodnie.
Po zakończeniu sporu sądowego wokół sukcesji w grudniu 2025 roku Piotr Żak, syn Zygmunta Solorza, został prezesem firmy. — Ja grupę znam od kilkudziesięciu lat, znam jej ludzi i chcę wartość, która w niej leży, wydobyć, niezależnie od sytuacji zeszłorocznych. Chcę nadać tej organizacji tempo, elastyczność, odwagę i wiarę w naszą przyszłość. Ta przyszłość nie wydarzy się sama. Świat na nas nie poczeka, dlatego od razu po wejściu tutaj zabraliśmy się do pracy — mówił Żak podczas czwartkowej konferencji.
Wymienił też kilka pierwszych decyzji. — Przez mój pierwszy kwartał funkcjonowania w roli prezesa Cyfrowego Polsatu wprowadziliśmy m.in. nową ofertę indywidualnego abonamentu bez limitu, nową ofertę multiplay i telewizji online. Już widzimy efekty tych zmian. Cyfrowy Polsat staje się jedną z największych telewizji online w Polsce, ale też agregatorem serwisów streamingowych — stwierdził.

Nowa strategia Cyfrowego Polsatu
Grupa przeprowadza dokładny przegląd swoich aktywów. — Chcemy ogłosić do końca roku kompleksową strategię odnoszącą się do każdej gałązki naszego biznesu, aby zdefiniować pozycję, w której chcemy być za 5, 10, 15 lat. To będzie szeroka analiza i może dotyczyć wszystkiego. Czy będą jakieś dezinwestycje, czy będą dodatkowe inwestycje potrzebne, aby cel długoterminowy osiągnąć? To będzie zdefiniowane do końca roku — zapewnił Żak.
Nie wykluczył wcześniejszych decyzji strategicznych. — To nie znaczy, że do tego czasu nie podejmujemy decyzji i działań. Jeśli z naszych analiz wyniknie, że to na pewno będzie częścią naszej strategii i im szybciej to zrobimy, tym lepiej, to te decyzje będziemy na bieżąco podejmować. Bardzo mi zależy na przejrzystości i liczę na nasz zespół relacji inwestorskich, że te decyzje będą komunikowane — tłumaczył szef Cyfrowego Polsatu.

Włodarze Cyfrowego Polsatu wyjaśnili, że zakres portfolio grupy i stopień jego skomplikowania wiążą się z koniecznością poświęcenia kilku miesięcy na wypracowanie nowej strategii. — Zapowiedź przeglądu tak dużej organizacji do końca roku jest superambitnym celem. Mamy już maj — zauważył Maciej Stec, wiceprezes Cyfrowego Polsatu.
Urszula Zielińska z "Rzeczpospolitej" i "Parkietu" zauważyła, że Tobias Solorz (brat prezesa Cyfrowego Polsatu Piotra Żaka — red.) był zaangażowany w przejęcie Polkomtela, operatora sieci komórkowej Plus, a Aleksandra Żak (siostra — red.) w inwestycje w zakresie zielonej energii. Pytała, czy firma dopuszcza wyzbycie się któregoś z aktywów dołączonych w ostatnich latach do grupy.
— To jest przedmiotem analizy, o której wspominałem wcześniej. Musimy przejść przez wszystkie aktywa i zdefiniować, które ze sobą współpracują i które mają ze sobą największe synergie, i na nich się skoncentrować. Jeśli uznamy, że niektóre nie są w centrum zainteresowania biznesowego, to może z nich będziemy rezygnować. Wolałbym poczekać z jakimikolwiek konkretami do momentu, kiedy te analizy przeprowadzimy. To dość gruntowna analiza i ciężkie decyzje — odpowiedział prezes Żak.

Jak opisywaliśmy szczegółowo, w czwartym kwartale 2025 roku przychody sprzedażowe całej grupy kapitałowej Cyfrowy Polsat wyniosły 3,77 mld zł, o 1,5 proc. mniej niż przed rokiem (3,83 mld zł).
Stronę kosztową firmy obciążyły ogłoszone niedawno odpisy w kwocie 2,72 mld zł, dotyczące segmentu usług B2C i B2B oraz pionu mediowego. W konsekwencji o ile skorygowany zysk EBITDA zmalał r/r o 8 proc. do 718,3 mln zł, o tyle rentowność operacyjna poszła w dół z 348 mln zł zysku do 2,55 mld zł straty, zaś wynik netto – ze 167,7 mln zł zysku do 2,86 mln zł straty.












