Arbitrażowa instytucja Cepani zobowiązała DAZN do kontynuowania produkcji i transmisji meczów belgijskiej ligi do zakończenia sezonu 2025/26. Decyzja zapadła po tym, jak Pro League wniosła sprawę do arbitrażu wobec planów platformy dotyczących rezygnacji z umowy.
DAZN jednak będzie musiał pokazywać mecze
Kierownictwo DAZN tłumaczyło, że brak porozumienia z kluczowymi operatorami telekomunikacyjnymi, takimi jak Proximus i Telenet, zmusił platformę do ograniczenia transmisji meczów wyłącznie do aplikacji DAZN, a następnie do rezygnacji z uwagi na brak opłacalności. To doprowadziło do działań prawnych ze strony ligi.

Nakaz obejmuje pełne wypełnienie zobowiązań umownych, w tym kontynuację produkcji, transmisji oraz uregulowanie zaległych i przyszłych płatności. DAZN jest również zobowiązane do negocjacji z lokalnymi operatorami w celu zawarcia nowych umów dystrybucyjnych. Brak spełnienia wymogów będzie skutkować karą 50 tys. euro dziennie.
Massimo D'Amario, prezes DAZN Belgium, potwierdził, że firma jest zaangażowana w produkcję i transmisję ligi. Podkreślił jednak, że obecne środki są tymczasowe i nie rozwiązują wszystkich kwestii prawnych związanych z umową.
Sytuacja wynikła na tle ostatniego odnowienia praw belgijskich, przyznanych DAZN w grudniu 2024 na sezony 2025/26 - 2029/30. Umowa na transmisję spotkań była warta 84,2 mln euro rocznie. Początkowe rozmowy z operatorami zakończyły się niepowodzeniem z powodu kwestii cenowych. DAZN twierdzi, że jest gotowy do negocjacji.












