Według relacji digitalfernsehen.de, w Niemczech od końca 2025 roku użytkownicy Disney+ otrzymują treści w maksymalnym standardzie HDR10, przy niezmienionej cenie abonamentu. Nie wiadomo, jak długo będą obowiązywać ograniczenia i dlaczego objęły aż tyle krajów.
Patentowy spór z Interdigital
Tło sprawy opisał portal FlatpanelsHD, wskazując na spór patentowy z amerykańską firmą InterDigital. W Niemczech miała zapaść sądowa decyzja o zabezpieczeniu, która ograniczyła możliwość oferowania Dolby Vision. Heise w styczniu 2026 roku połączył zniknięcie Dolby Vision z toczącym się postępowaniem, a kolejne doniesienia pojawiły się w holenderskim serwisie Tweakers i na forach FlatpanelsHD. Branżowi komentatorzy zwracają uwagę na zbieżność czasową wyłączeń z decyzją sądu.
Disney nie potwierdza bezpośrednio związku z postępowaniem. W piśmie do FlatpanelsHD firma ograniczyła się do komunikatu o utrudnieniach.

"Wsparcie Dolby Vision dla treści na Disney+ jest obecnie niedostępne w kilku krajach europejskich z powodu problemów technicznych. Aktywnie pracujemy nad przywróceniem dostępu do Dolby Vision" — przekazał koncern w oświadczeniu. Równolegle, jak zauważyły serwisy branżowe, z europejskich i nawet amerykańskich stron pomocy usunięto wzmianki o Dolby Vision.
Konsekwencją jest obniżenie jakości obrazu na kompatybilnych telewizorach i innych urządzeniach, zwłaszcza w materiałach, które wcześniej były oznaczane jako Dolby Vision lub HDR10+. Dla użytkowników oznacza to rozbieżność między ofertą premium a faktycznymi parametrami obrazu. Media branżowe odnotowują także zniknięcie części treści 3D.
Kilka miesięcy temu Disney+ podniósł opłaty m.in. w Polsce. Użytkownicy za pakiet Standard (Full HD, dwa urządzenia w jednym czasie, dźwięk 5.1) płacą od października 34,99 zł miesięcznie zamiast 29,99 zł. Z kolei cena paczki Premium (4K, cztery urządzenia, Dolby Atmos) wzrosła z 49,99 zł do 59,99 zł. Wysokość opłaty za dodatkowego użytkownika spoza gospodarstwa domowego wzrosła z 17,99 zł do 20,99 zł.










