"Rada Nadzorcza ElectroMobility Poland S.A. na posiedzeniu 10 marca 2026 roku podjęła uchwałę o powołaniu z dniem 12 marca na stanowisko wiceprezesa zarządu spółki Cypriana Gronkiewicza, dotychczasowego dyrektora ds. uruchomienia produkcji. Z funkcji prezesa zarządu ElectroMobility Poland S.A. zrezygnował Tomasz Kędzierski" – przekazała spółka w komunikacie.
Kędzierski był prezesem firmy od września 2024 roku. Ostatnio był jedynym członkiem jej zarządu.
ElectroMobility Poland z nowym wiceprezesem
Firma poinformowała, że Gronkiewicz to menadżer z blisko 20-letnim doświadczeniem w sektorze przemysłowym, w tym w branży automotive. Karierę zawodową rozpoczął w zakładzie FCA w Tychach, w dziale technicznym odpowiedzialnym za rozbudowę zakładu i linii produkcyjnych na potrzeby nowych uruchomień modeli Fiat 500, Ford KA i Lancia Y.

Od 2015 roku związany był z branżą kolejową i bydgoską PESĄ, gdzie kierował działem jakości, a następnie objął stanowisko dyrektora produkcji.
Firma ElectroMobility Poland powstała w 2016 r. pod kątem budowy polskiej marki samochodów elektrycznych Izera. EMP miała budować w Jaworznie (Śląskie) fabrykę Izery. Spółka pod koniec 2023 r. została pierwszym właścicielem działki o powierzchni 117 ha na terenie Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego (JOG), który jest wspólnym projektem miasta i Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Projekt firmował poprzedni rząd. Ostatecznie nie został on zrealizowany.
Spółkę EMP założyły: PGE, Energa, Enea oraz Tauron (po 25 proc. udziałów). W styczniu 2023 r. Skarb Państwa objął akcje nowej emisji i odtąd ma 90,8 proc. akcji (spółki energetyczne po 2,3 proc.). Kapitał zakładowy wynosi 534,7 mln zł.

ElectroMobility Poland chce 4,5 mld zł z PKO
19 lutego br. ElectroMobility Poland (EMP) podpisało dokument term sheet z NFOŚiGW, określający warunki biznesowe wejścia kapitałowego funduszu, w ramach finansowanego z KPO programu dotyczącego gospodarki niskoemisyjnej, w inwestycję w Jaworznie. Ma tam powstać hub produkcyjno-rozwojowy samochodów elektrycznych. Wartość planowanej umowy to 4,5 mld zł.
Szef Ministerstwa Aktywów Państwowych Wojciech Balczun otworzył w czwartek konferencję "Program inwestycji Grupy Tauron – local content", zorganizowaną w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są m.in. najnowsze inwestycje grupy.
Balczun nawiązał podczas otwarcia do położonego w pobliżu terenu ElectroMobility Poland, na którym w przeszłości planowano budowę fabryki samochodów Izera.

– W Jaworznie, oprócz inwestycji w sektor energetyczny, mamy planowany od wielu lat, realizowany projekt dotyczący ElectroMobility Poland. Wiemy, że nie jest w tej chwili prosto podjąć decyzję taką, która się wydawała jeszcze niedawno oczywista, co do wyboru partnera – przyznał minister.
– Mamy z tej perspektywy też odpowiednie rekomendacje i służb państwowych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ale jesteśmy zdeterminowani, żeby szukać rozwiązań, które na końcu pozwolą nam znaleźć pomysł na ten wielki projekt – powiedział Balczun.
Czy będzie partner z Chin?
Pytany na późniejszym briefingu, czy jego wcześniejsza wypowiedź oznacza koniec perspektywy pozyskania partnera z Chin, Balczun uściślił, że chciał zasygnalizować, że nadal trwa bardzo intensywna dyskusja na ten temat. – Nie ma jakichś ostatecznych decyzji, bo też nie chcę tego w takim trybie zamykać, zwłaszcza jeśli poświęcono ileś lat w ramach EMP na pracę nad tym – wskazał.

– Szukamy rozwiązań, które będą bezpieczne. Są pewne rzeczy na stole w tej chwili, natomiast nie mogę ich ujawnić, bo jesteśmy w trakcie negocjacji. Mamy determinację, żeby teren w Jaworznie stał się takim hubem mobilności, w różnym znaczeniu tego słowa – dodał.
– W związku z tym równolegle prowadzimy cały szereg rozmów z potencjalnymi partnerami, również europejskimi. Są bardzo ciekawe inicjatywy dotyczące np. fabryk baterii, które mogłyby być tu zlokalizowane i to co zaprezentował zarząd (Tauronu – PAP): kwestia data centers i biznesu około tego sektora – zasygnalizował.
Zadeklarował determinację i chęć dokończenia rozpoczętych działań dotyczących terenu w Jaworznie, aby – jak ocenił – to przedsięwzięcie, być może w trochę innej wersji, zostało tam zlokalizowane i było jednym z elementów budowy nowego ekosystemu gospodarczego regionu.

Dopytywany przez PAP, czy ogłaszany przy okazji term sheet termin wyboru partnera EMP w I kw. br. może zostać dotrzymany szef MAP zastrzegł, że kwartał jeszcze się nie skończył. Podkreślił, że trwają poszukiwanie rozwiązań i bardzo poważne negocjacje. - Jesteśmy zdeterminowani, żeby znaleźć rozwiązania - powtórzył.
Term sheet, definiujący założenia oraz warunki przyszłej transakcji wejścia kapitałowego do spółki, podpisali 19 lutego przedstawiciele EMP, Ministerstwa Aktywów Państwowych oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
EMP podało wówczas, że podpisanie umowy inwestycyjnej między NFOŚiGW a EMP planowane jest do końca I kw. br. Według spółki otworzy to kolejny etap realizacji projektu, którego ambicją jest trwałe wzmocnienie pozycji Polski w europejskim łańcuchu wartości przemysłu motoryzacyjnego.

EMP zasygnalizowało, że term sheet bazuje na podstawie wniosku do KPO, jaki spółka złożyła w konkursie organizowanym przez NFOŚiGW i stanowi podstawę do dalszych negocjacji dotyczących kompletnej treści umowy inwestycyjnej.
"Jej kluczowym elementem będzie również umowa akcjonariuszy między obecnymi, a przyszłymi inwestorami EMP" - zaznaczyło w lutym EMP. Dodało, że zgodnie z harmonogramem dokumenty te mają zostać podpisane do końca pierwszego kwartału 2026 r.
W lutowym komunikacie spółki podano, że rozwijany przez nią hub produkcyjno-rozwojowy w Jaworznie zaprojektowano jako zintegrowany ekosystem przemysłowy, obejmujący produkcję pojazdów elektrycznych, rozwój kompetencji inżynieryjnych, walidację jakości, cyfryzację procesów, komponenty bateryjne i współpracę z siecią dostawców.
EMP zwróciło uwagę, że projekt hubu EMP rozwijany jest w momencie, gdy w UE trwają prace nad nowym podejściem do polityki przemysłowej w sektorze motoryzacyjnym.

Spółka przypomniała, że Industrial Accelerator Act ma powiązać wsparcie publiczne z poziomem "EU content", wprowadzić definicje pochodzenia produktów ("Union Origin"), wzmocnić wymogi dotyczące lokalnej wartości dodanej i zatrudnienia, a także objąć szczególną ochroną strategiczne elementy łańcucha dostaw – w tym baterie, oprogramowanie oraz rozwiązania związane z cyberbezpieczeństwem.
Regulacje te mają określić, czy Europa pozostanie wyłącznie rynkiem zbytu dla globalnych technologii, czy utrzyma zdolność ich rozwijania i kontrolowania.
Tomasz Kędzierski sygnalizował w lutym, że Industrial Accelerator Act to nie tylko regulacja sektorowa, ale decyzja o tym, gdzie w Europie będą powstawać technologie przyszłości. "Naszym celem jest, aby Polska była nie tylko miejscem produkcji, lecz także miejscem rozwoju kompetencji i decyzji technologicznych" – zaznaczył wówczas prezes Kędzierski.

W jego ocenie joint venture z globalnym OEM (Original Equipment Manufacturer – Producent Oryginalnego Wyposażenia - PAP), w ramach którego będzie realizowany projekt hubu przemysłowo rozwojowego, to nie kompromis, lecz jedyny możliwy model sukcesu projektu.
"Takie podejście pozwala zaoszczędzić ok. 1,5–2 mld euro nakładów inwestycyjnych, znacząco skrócić czas realizacji, a także ograniczyć ryzyko inwestycyjne" – wyjaśniał Kędzierski.
ElectroMobility zabiega o przyznanie z KPO finansowania dla projektu budowy fabryki w Jaworznie. W lipcu ub. roku spółka złożyła wniosek na ok. 4,5 mld zł w naborze prowadzonym przez NFOŚiGW. Firma informowała wtedy, że dąży do strategicznej współpracy z jedną z chińskich firm motoryzacyjnych.
źródło: PAP











