Fiesta ze świętym Jakubem

W klimacie hiszpańskiej fiesty obchodziła swoje święto 23 lipca 2011 roku ulica św. Jakuba w Toruniu. Ogniste rytmy baskijskiej kapeli i L’ombelico del Mondo, pokazy salsy i flamenco oraz rowerowy rajd do Santiago de Compostela, a na koniec fire show na Rynku Nowomiejskim - przyciągnęły tłumy widzów.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Już cztery ulice na starówce w Toruniu mają swoją święto. W czerwcu bawiliśmy się na Szerokiej, w lipcu na ulicy świętego Jakuba, 27-28 sierpnia swoje święto obchodzić będzie Podmurna, a we wrześniu ul. Pod Krzywą Wieżą (4.09) i ul. Przedzamcze (17.09). Imprezy cieszą się popularnością i są świetną okazją do integracji mieszkańców.

Zabawa na ulicy św. Jakuba trwała aż do 22.30. Wraz z początkiem imprezy około godz. 17.00 wystartował rajd rowerowy do hiszpańskiego Santiago de Compostela - miejsca pielgrzymek z całej Europy. Na szlaku pątników leżał w średniowieczu także toruński kościół św. Jakuba, przy którym dzisiaj znajduje się tablica z symbolem Camino. Uczestnicy rajdu mieli ambitny zamiar symbolicznego pokonania dystansu, jaki dzieli toruński kościół i ulicę św. Jakuba od hiszpańskiego sanktuarium - okrążając na rowerach Tumult. Nie udało się co prawda pokonać 3000 km (zliczając łącznie okrążenia wszystkich uczestników), ale ciąg dalszy za rok!

W klimat fiesty wprowadziły publiczność hiszpańska grupa folkowa Penas, didżej Juan Jesus Gregorio Peiro z Walencji i ogniste rytmy toruńskiego zespołu L’ombelico del Mondo. Muzycy przemieszczali się przez całe popołudnie wzdłuż ulicy zbierając gromkie brawa publiczności. Na scenie prezentowały się również: Paraliż Cover Band, trio Mateusza Kurka i kwartet smyczkowy Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej.

Po pokazach flamenco i salsy nie trzeba było namawiać widzów do spróbowania sił w tańcu - w rytmie salsy wyginali się nawet panowie. Dzieci piszczały na widok szczudlarzy i iluzjonisty, który unosił stolik w powietrzu. Na ulicznych stoiskach swoje szydełkowe prace prezentowały panie z klubu Supełek, a rycerze z Centrum Kultury Zamek Krzyżacki pokazali, jak się bije średniowieczne monety. Była też wystawa zdjęć toruńskich fortyfikacji i zwiedzanie w blasku pochodni starej prochowni przy Woli Zamkowej. Kilkunastu szczęśliwców weszło na wieżę św. Jakuba – wejściówki można było wygrać w konkursach radiowych. Odbyła się również promocja książki pod red. ks. Piotra Roszaka "Camino de Santiago - nie tylko droga. Historia i współczesność Szlaku św. Jakuba". Było też coś dla podniebienia - degustacja miodu pitnego św. Jakuba i świąteczne ciasto dla wszystkich.

Na zakończenie widzowie zgromadzeni na Rynku Nowomiejskim obejrzeli pokaz żonglerki z ogniem i fajerwerków. Czujący muzyczny niedosyt udali się jeszcze do klubu Bunkier, który po 22.00 przygotował imprezę z klubowymi rytmami. Ponownie można było posłuchać hiszpańskiego DJ Juana Jesusa Gregorio Peiro z Walencji. Na Nocny Maraton Filmów Hiszpańskich zaprosiło też kino Tumult na Rynku Nowomiejskim, które wyswietliło 4 obrazy Carlosa Saury, Pedro Almodovara, Wood’ego Allena i Luisa Bunuela.

Organizatorem Święta Ulicy św. Jakuba byli: Agencja GRA i Urząd Miasta Torunia.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Czerwona Łapa, Kopytko i mama na drugiej linii: historia polskich emocji w 30-sekundowych spotach

Czerwona Łapa, Kopytko i mama na drugiej linii: historia polskich emocji w 30-sekundowych spotach

Mundial pomaga kanałom TVP. Republika w dół o 25 proc.

Mundial pomaga kanałom TVP. Republika w dół o 25 proc.

Kolejni wydawcy pozywają Skarb Państwa. To gra o setki mln zł

Kolejni wydawcy pozywają Skarb Państwa. To gra o setki mln zł

Radio Nowy Świat zamieniło stratę na zysk. Więcej od patronów i z reklam

Radio Nowy Świat zamieniło stratę na zysk. Więcej od patronów i z reklam

Barbara Bilińska zarzuca TVP, że nie płaci ekspertom. Nadawca odpowiada

Barbara Bilińska zarzuca TVP, że nie płaci ekspertom. Nadawca odpowiada

Fundacja mediów Sakiewicza w dołku. 30 proc. mniej wpłat po alarmie w Republice

Fundacja mediów Sakiewicza w dołku. 30 proc. mniej wpłat po alarmie w Republice