Zdecydowaną większość biznesu Alphabetu nadal stanowią usługi reklamowe, ale nie są już jego motorem napędowym. W czwartym kwartale 2025 roku koncern wypracował wzrost przychodów rok do roku o 18 proc. do 113,83 mld dolarów.
Wpływy z reklam poszły w górę znacznie słabiej: o 13,5 proc. do 82,82 mld dolarów. Te w wyszukiwarce Google i podobnych usługach zwiększyły się z 54,03 do 63,07 mld, a te z YouTube’a – z 10,47 do 11,38 mld.
Zmalały natomiast – z 7,95 do 7,83 mld dolarów – wpływy z sieci reklamowej Google obejmującej zewnętrzne witryny.

O 16,7 proc. do 13,58 mld dolarów zwiększyły się przychody z subskrypcji, platform i urządzeń. Pod względem dynamiki wzrostu bezkonkurencyjny jest segment Google Cloud – tam wpływy podskoczyły o 47,7 proc. do 17,66 mld dolarów.
Więcej na pracowników i rozwój
Z kolei kwartalne wydatki Alphabetu zwiększyły się o 18,9 proc. do 77,89 mld dolarów. Kwotowo najmocniej przyczyniły się do tego koszty uzyskania przychodów (w górę z 40,61 do 45,77 mld) oraz nakłady na badania i rozwój (z 13,12 do 18,57 mld). Wydatki na pozyskanie ruchu do platform i usług firmy wzrosły zaś z 14,85 do 16,6 mld dolarów.
Na koniec grudnia ub.r. koncern miał 190,8 tys. pracowników, wobec 183,3 tys. przed rokiem.

Jego kwartalny zysk operacyjny poszedł w górę r/r z 30,97 do 35,93 mld dolarów, a zysk netto – z 26,54 do 34,45 mld. Natomiast w całym 2025 roku firma przy 402,8 mld dolarów przychodów zarobiła na czysto 132,17 mld.
Alphabet, podobnie jak inne bigtechy, z roku na rok śrubuje swoje rekordy finansowe. Przykładowo w 2023 roku wypracował "jedynie" 307,39 mld dolarów przychodów i 73,79 mld zysku netto, z czego 86,31 mld wpływów i 20,69 mld czystego zysku.
Wyniki w minionym kwartale okazały się lepsze od średnich prognoz analityków pytanych przez Bloomberga, którzy spodziewali się 111,4 mld dolarów przychodów (w tym 16,2 mld z Google Cloud) i 2,65 dolara zysku netto na akcję.

Wielkie inwestycje w infrastrukturę
Mimo to w handlu po środowej sesji akcje Alphabetu taniały o ponad 2 proc. Niepewność u inwestorów wzbudziła zapowiedź firmy, że w 2026 roku na inwestycje przeznaczy od 185 do 195 mld dolarów, czyli ok. dwóch razy więcej niż w ub.r. i znacznie więcej od średniej prognoz analityków wynoszącej 119,5 mld dolarów. D
Zdecydowana większość inwestycji ma dotyczyć infrastruktury, z czego 60 proc. pójdzie na serwery, a 40 proc. na centra danych.
W środę na końcu sesji kurs koncernu wynosił 333,04 dolara, co dawało kapitalizację w wysokości 4,04 bln dolarów. Przez minione 12 miesięcy akcje zdrożały o 61,4 proc., zaś w ciągu trzech lat – o 224,8 proc.













