Film "33 zdjęcia z getta" opowiada historię jedynych znanych fotografii z wnętrza getta, które nie powstały z inicjatywy sił niemieckich. Zdjęcia zostały wykonane potajemnie przez 23-letniego polskiego strażaka Zbigniewa Leszka Grzywaczewskiego, który jako członek Warszawskiej Straży Ogniowej był świadkiem brutalnego tłumienia powstania. Dziś stanowią rzadką, cywilną relację jednego z najczarniejszych momentów II wojny światowej.
Nowa propozycja HBO Max
Film śledzi losy dwóch rodzin, polskiej i żydowskiej, które przez lata przechowywały zdjęcia w ukryciu. 80 lat po ich powstaniu syn fotografa odnalazł zapomniane negatywy i rozpoczął śledztwo. Wraz z zespołem badaczy, archiwistów i animatorów, wykorzystujących niemal detektywistyczną precyzję do rekonstrukcji miejsc i kontekstów, odtworzył okoliczności tamtych tragicznych dni oraz historie ludzi uchwyconych w każdej klatce.

Czytaj także: HBO Max w końcu debiutuje w Niemczech
Reżyserem produkcji, która niebawem pojawi się w HBO Max, jest Jan Czarlewski, który reżyserował wcześniej m.in. filmy "1982", "Stan wojenny. Nie byliśmy sami" oraz "Pielgrzym. Camino Marka Kamińskiego".
Za scenariusz "33 zdjęć z getta" odpowiadają Jan Czarlewski oraz Carlotta Verny, producentem kreatywnym został Mirosław Bork, koproducenci to: MWM Media, Warner Bros. Discovery, Państwowy Instytut Sztuki Filmowej oraz Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku, operator Gdańskiego Funduszu Filmowego.













