Jest odpowiedź na wywiad z lekarzem w Kanale Zero. Mec. Dubois grozi procesem

Były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym Emil Jędrzejewski stwierdził, że wskutek błędów medycznych na SOR-rze dochodziło do zgonów pacjentów. W odpowiedzi pełnomocnik Dawida Kacprzyka mec. Jacek Dubois zagroził w rozmowie z "Rzeczpospolitą" procesem.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Jest odpowiedź na wywiad z lekarzem w Kanale Zero. Mec. Dubois grozi procesem
Jest odpowiedź na wywiad z lekarzem w Kanale Zero.

Emil Jędrzejewski mówił w Kanale Zero między innymi o przypadku, gdy na zmarłym pacjencie przeprowadzono tomografię. Według chirurga personel szpitala zrobił to, by sfałszować dokumentację medyczną.

Pełnomocnik Dawida Kacprzyka powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że opisana sytuacja z nieboszczykiem miała miejsce, zanim 28-latek rozpoczął pracę w Szpitalu Południowym.

– Sytuacja taka – mój mocodawca wie to z przekazu – była, natomiast absolutnie nie tak opisana jak przez pana Jędrzejewskiego, bo chyba dotyczyło to po prostu badań przyczyny śmierci – powiedział mec. Dubois w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Dodał, że w tej sprawie toczy się postępowanie w prokuraturze i lekarz, który był wówczas na dyżurze, został już przesłuchany.

Jak powiedział mecenas Dubois, jego klient zaprzeczał wszystkim interwencjom dotyczącym fałszowania dokumentacji i popełniania błędów sztuce.

– Jedyną prawdą, która jest w tej wypowiedzi, jest to, że pan Kacprzyk rzeczywiście nakłaniał pacjentów do pisania skarg na tę osobę (Emila Jędrzejewskiego – red.) – wskazał Dubois.

– W związku z tą sytuacją mój klient pragnie oświadczyć, że podane informacje są nieprawdziwe, są zniesławiające. W związku z tym pan Jędrzejewski musi się w tej chwili liczyć z bardzo poważnym procesem karnym, który zostanie mu natychmiast wytoczony, jeżeli w ciągu najbliższych godzin nie odwoła zniesławiających, oszczerczych i nieprawdziwych informacji – powiedział pełnomocnik Dawida Kacprzyka.

Co powiedział Emil Jędrzejewski w Kanale Zero?

O sprawie Emil Jędrzejewski opowiedział Krzysztofowi Stanowskiemu w Kanale Zero we wtorek wieczorem. Podkreślał swoje sukcesy w zarządzaniu oddziałem chirurgii oraz odpierał zarzuty w sporze ze szpitalem dotyczącym ponad 500 tys. zł wypłaconego mu wynagrodzenia.

Jędrzejewski przedstawił poważne zastrzeżenia wobec działającego w szpitalu SOR-u i de facto kierującego w nim Dawida Kacprzyka. Stwierdził, że procedury medyczne wykonywano tam w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Z relacji lekarza wynika również, że w placówce miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej.

Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania – mówił. Nie chciał przedstawiać wielu szczegółów. – To już zostawmy, niech zajmie się tym prokuratura, to nie jest przestrzeń, miejsce, żeby to opowiadać – dodał.

Były ordynator mówił o dwóch bulwersujących sytuacjach. Pacjent po przyjęciu na SOR wyszedł do łazienki, gdzie po kilku godzinach został znaleziony martwy, natomiast martwemu pacjentowi wykonano tomografię ("po to, żeby coś tam markować, robić dokumentację"). Twierdząco odpowiedział na pytanie, że za śmierci na SOR-ze odpowiada Dawid Kacprzyk.

Emil Jędrzejewski nie ukrywał negatywnego nastawienia do Kacprzyka: krytykował jego kompetencje lekarskie i podkreślał, że chciał doprowadzić do usunięcia go ze szpitala. Sugerował, że Kacprzyk powoływał się na swoje znajomości z Rafałem Trzaskowskim i wiceprezydent Warszawy Renatą Kaznowską, a po skardze na niego do władz placówki rozmawiał z Kaznowską.

Jak informowaliśmy w Wirtualnemedia.pl, obecnie w warszawskim Szpitalu Południowym trwają kontrole, które prowadzi ratusz i Narodowy Fundusz Zdrowia. Dawid Kacprzyk, który pełnił funkcję koordynatora (szefa) Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR), zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, a w czwartek z mandatu radnego dzielnicy Ursus. Zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy – pół miliona złotych, które szpital musiał mu oddać ze względu na brak możliwości zaksięgowania.

Artykuły o nieprawidłowościach w placówce zamieścił portal Zero.pl. W zeszłym tygodniu w serwisie podano, że Dawid Kacprzyk na SOR-ze Szpitala Południowego stworzył "nieoficjalnie szybszą i bardziej komfortową ścieżkę przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin" (co szybko zaczęto określać jako salonik VIP).

dwa dni później – że Emil Jędrzejewski (w tekście na prośbę lekarza nie podano jego nazwiska), ówczesny ordynator oddziału chirurgii Szpitala Południowego, w czerwcu 2025 roku o nieprawidłowościach w działaniach Dawida Kacprzyka poinformował zarząd i radę nadzorczą szpitala, a w lipcu prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego (wysłał mu wiadomość na WhatsAppie). We wrześniu został zwolniony z placówki.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Glamour" ma nową redaktorkę naczelną. Dotąd pracowała w "Vivie!"

"Glamour" ma nową redaktorkę naczelną. Dotąd pracowała w "Vivie!"

"Weź, nie komplikuj". Friz reklamuje Plusha

"Weź, nie komplikuj". Friz reklamuje Plusha

26 lat prowadziła "Teleexpress". Beata Chmielowska wraca do telewizji

26 lat prowadziła "Teleexpress". Beata Chmielowska wraca do telewizji

Ewa Kasprzyk odchodzi z "Tańca z Gwiazdami"

Ewa Kasprzyk odchodzi z "Tańca z Gwiazdami"

Jak skutecznie odnowić skórę i przywrócić jej młodzieńczy blask?
Materiał reklamowy

Jak skutecznie odnowić skórę i przywrócić jej młodzieńczy blask?

E-sklep wysyłał później, niż obiecywał. Ma zapłacić 3 mln kary

E-sklep wysyłał później, niż obiecywał. Ma zapłacić 3 mln kary