Kerris Group i San Markos partnerami strategicznymi

Grupa technologiczno-marketingowa Kerris i agencja reklamowa San Markos nawiązały strategiczne partnerstwo, w ramach którego będą wspólnie świadczyły szerszy zakres usług. Do zespołu Kerris dołączyła Karina Komorowska, szefowa San Markos.

jd
jd
Udostępnij artykuł:

Karina Komorowska formalnie dołączyła do Kerris Group jako doradca zarządu oraz interim client service director. Komorowska odpowiedzialna będzie za ustrukturyzowanie wspólnych procesów biznesowych, rozwój wspólnych projektów oraz standaryzację jakości obsługi klienta.

- Decyzja o nawiązaniu partnerstwa z Kerris jest kolejnym etapem strategii rozwoju San Markos, który realizujemy od ponad roku. Zdecydowaliśmy się na bliską współpracę, w efekcie dzielimy wspólnie biuro, a także wypracowujemy wspólne procesy m.in. działów produkcji oraz obsługi klientów. Dzięki synergii kompetencji wzmacniamy jakość i efektywność naszych działań oraz potencjał do realizacji wielopłaszczyznowych platform marketingowych - komentuje Karina Komorowska, CEO San Markos.

Do grona wspólnych klientów Kerris Group oraz San Markos należą już m.in.: ZT Kruszwica, Baltona oraz Kredyt OK.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń