Emisja komedii "Kevin sam w domu" od wielu lat jest bożonarodzeniową tradycją Polsatu. W minioną środę 24 grudnia film pokazano o godz. 20.00.
Według danych Nielsen Audience Measurement produkcja przyciągnęła średnio 3,44 mln widzów, co dało 30,83 proc. udziału w oglądalności tego pasma. W grupie wiekowej 16–59 lat widownia wyniosła 1,8 mln osób, a udział – 34,94 proc. To dane wraz widownią poza domem (OOH).
"Kevin sam w domu" i wśród wszystkich widzów, i w grupie 16–59 lat był zdecydowanie najpopularniejszą pozycją telewizyjną w ciągu trzech dni Bożego Narodzenia. Na kolejnych pozycjach znalazły się dwa wydania "Faktów" TVN.
To w II dzień Świąt przyciągnęło 2,21 mln widzów (co dało 17,82 proc. udziału). Natomiast "Fakty" w Boże Narodzenie zanotował 1,98 mln widzów i 16,33 proc. udziału ogółem.

Powtórka "Kevina" popularniejsza niż "Rolnik szuka żony"
Co więcej, w telewizyjnym TOP6 znalazła się też druga emisja "Kevina" w minione Święta – w czwartek o godz. 16.30. Przyciągnęła 1,5 mln widzów, co przełożyło się odpowiednio na 13,97 i 17,89 proc. udziału.
Więcej widzów na antenie Polsatu miały – oprócz wigilijnej emisji "Kevina" – miały jeszcze tylko dwie pozycje: premierowe "Wielkie kolędowanie z Polsatem" w środę o 16.50 (1,54 mln oglądających i 18,25 proc. udziału) oraz czwartkowe "Wydarzenia" (1,47 mln i 12,25 proc. udziału). Przy czym w grupie 16–59 lat drugą emisję "Kevina" obejrzało więcej osób niż każdy z tych pozycji.
Ponadto "Kevin sam w domu" w czwartkowe popołudnie okazał się popularniejszy od wszystkich bożonarodzeniowych pozycji Telewizji Polskiej.

Wśród nich najwyższe wyniki osiągnęły "Rolnik szuka żony" w czwartek wieczorem (1,25 mln widzów i 10,16 proc. udziału ogółem i 8,56 proc. w grupie 16–59) oraz czwartkowe wydanie serwisu "19.30" (1,31 mln oglądających i 10,66 proc. udziału ogółem, 9,69 proc. w grupie 16–59).











