Nowy prezes Disneya Josh D’Amaro, zaledwie miesiąc po formalnym objęciu stanowiska, poinformował pracowników o cięciach zatrudnienia. Według "The Hollywood Reporter" pracę może stracić tysiąc osób, głównie w strukturach marketingu podlegających Asadowi Ayazdzie. Zwolnienia dotkną także studia i biznes telewizyjny, ESPN, działy produktu i technologii.
W ramach restrukturyzacji Disney ma przesuwać budżety na inne priorytety, zwłaszcza w obliczu szybkich zmian w branży rozrywkowej.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy analizowaliśmy sposoby usprawnienia naszych działań w różnych obszarach firmy, aby zapewnić światowej klasy kreatywność i innowacyjność, które nasi fani cenią i których oczekują od Disneya. Biorąc pod uwagę szybkie tempo zmian w naszych branżach, musimy nieustannie oceniać, w jaki sposób stworzyć bardziej elastyczną i wyposażoną w odpowiednie technologie kadrę, która sprosta przyszłym wyzwaniom. W związku z tym zlikwidujemy stanowiska w niektórych częściach firmy i rozpoczęliśmy powiadamianie pracowników, których to dotyczy

Powołany w ubiegłym miesiącu Josh D'Amaro sukcesywnie stawia na realizację strategii "One Disney", której podstawą jest konsolidacja struktur i kompetencji.
Cały pion rozrywki Disneya w kwartale finansowym zakończonym 27 grudnia 2025 roku zanotował 11,61 mld dolarów przychodów, czyli o 7 proc. więcej niż przed rokiem. Zaś jego zysk operacyjny zmalał rok do roku aż o 35 proc. do 1,1 mld.
Natomiast zyskowność Disneya nieco się pogorszyła: na poziomie operacyjnym o 9 proc. do 4,6 mld, a w ujęciu netto i części przypisanej jednostce dominującej – o 6 proc. do 2,48 mld dolarów.

W pierwszym kwartale 2026 roku Disney wypracował 25,98 mld dolarów przychodów (wzrost o 5 proc. rok do roku), czym przebił oczekiwania inwestorów z Wall Street. Kluczowym motorem wzrostu okazał się streaming oraz hity kinowe, takie jak "Avatar: Ogień i popiół", "Zwierzogród 2" i "Predator: Strefa zagrożenia".














