SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Dziennikarze o swoich nieformalnych relacjach z politykami: Rozmowy są, wsparcia brak

Nie ma co się oszukiwać: dziennikarze polityczni bardzo często są z politykami na „ty”, latami budują z nimi relacje, które potem owocują newsami na „jedynki” - mówią nam dziennikarze, z którymi rozmawialiśmy w kontekście wycieku maili Krzysztofa Skórzyńskiego. - Czasem z takich relacji więcej problemów ma polityk, niż dziennikarz - komentuje Wojciech Wybranowski, redaktor naczelny „Głosu Wielkopolskiego”.

Dołącz do dyskusji: Dziennikarze o swoich nieformalnych relacjach z politykami: Rozmowy są, wsparcia brak

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Schwarz Media PZPR
Dostałem też wiadomość dzisiaj w czasie mszy świętej od księdza biskupa Edwarda Janiaka! To jest wpółczesny męczennik. Mediów. Media to zrobiły. Media to zrobiły! Media tak robią i nie dajmy się, katolicy, że na księdza jakiegoś zaczną warczeć, jakieś filmidło zrobią i wszyscy się trzęsą. UDOWODNIJ! A nie mam udowadniać, że Komorowski po pijanemu na pasach przejedzie niepełnosprawną zakonnicę w ciąży. Udowodnij mi winę. A teraz wszystko się pokręciło i my się trzęsiemy. I myślę, że w kościele powinniśmy się nie bać i upominać się o sprawiedliwość. O prawo właściwe i o sprawiedliwość. Tak jest.
odpowiedź
User
Lennon
Gdy przechodzisz z kimś na Ty , to automatycznie zmieniają się relację po obu stron ach. Wielu polityków to sprawni manipulatorzy i chętnie korzystają z tej umiejętności w relacjach z dziennikarzami. Tak jak nie przechodzi się z szefem na Ty tak nie przechodzi się z osobami, którymi dziennikarze mają patrzeć na ręce i bez mrugnięcia okiem piętnować ich patologie.
odpowiedź
User
Trudne pytanie
Pojawia się ciekawe pytanie. Otóż technologia poszła tak do przodu, ze nie tylko polityczni dziennikarze są na "ty" z obiektami zainteresowania. Z moich obserwacji wynika, że ta patologia dopadła również dziennikarzy motoryzacyjnych. Np. widziałem kiedy pewna dziennikarka motoryzacyjna z Antyradia powiedziała do samochodu Hello Mercedes! Czy nie są przekroczone granice?
odpowiedź
<