SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

TVP: nie było podwyżki dla Kurskiego, nagrody niższe niż w 2015 r.

Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski pozwie Agorę, wydawcę „Gazety Wyborczej”, oraz portal naTemat.pl za podanie informacji o podwyżce dla niego i przyznaniu premii 50 tys. zł dla jego narzeczonej. Jak informuje TVP „w 2016 roku kwoty na nagrody były niższe o 17 proc. niż w 2015 roku, gdy spółką kierowali Juliusz Braun i Janusz Daszczyński".

Dołącz do dyskusji: TVP: nie było podwyżki dla Kurskiego, nagrody niższe niż w 2015 r.

32 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tomek
Trzeba wykończyć to antypolskie ścierwo serią pozwów. I tak już agora ledwo zipie, trzeba ją dobić bo od lat zajmuje się wyłącznie szkalowaniem polskich bohaterów i polskich postaw patriotycznych.
odpowiedź
User
Adam
(...) Grożenie sądem jest dość częstą formą kłamstwa odwracającego. Złapał mnie na kłamstwie, więc go pod sąd, by postronni myśleli, że skoro go pozywam, to znaczy, że to on kłamie (ale w rzeczywistości wcale sprawy do sądu się nie wnosi, bo by się przegrało. Przykład: Jarosław Kaczyński powiadomił prokuraturę
o rzekomym sfałszowaniu jego lojalki w aktach IPN, po czym wycofał powiadomienie, gdy prokuratura chciała powołać biegłego grafologa).
Podobną metodę zastosowano, gdy wydały się przekręty z kilometrówkami
trzech posłów PiS. Natychmiast oskarżono o nadużycia na tym tle Radosława Sikorskiego,
czyli tego, kto ich ścigał. Oskarżenie nie miało podstaw w faktach, ale
bębniły o tym przez tygodnie wszystkie media. Gdy w końcu prokuratura nie znalazła żadnych dowodów na nieprawidłowości w rozliczeniu Sikorskiego, można było o tym przeczytać tylko w niektórych telewizjach na pasku, przez jeden dzień. W ten sposób skutecznie odwrócono uwagę od oczywistego kantu trzech posłów PiS: oskarżając o to samo kompletnie niewinnego człowieka.(...) Cytat z Raportu Gęgaczy str 8 rozdział o kłamstwie odwracającym. I to niech wystarczy za mój komentarz....bo tak naprawdę...co tu komentować? Zamiast pisać o sądzie nie lepiej poinformować, że złożyłem zawiadomienie i podać sygnaturę akt????
odpowiedź
User
Adam
(...) Grożenie sądem jest dość częstą formą kłamstwa odwracającego. Złapał mnie na kłamstwie, więc go pod sąd, by postronni myśleli, że skoro go pozywam, to znaczy, że to on kłamie (ale w rzeczywistości wcale sprawy do sądu się nie wnosi, bo by się przegrało. Przykład: Jarosław Kaczyński powiadomił prokuraturę
o rzekomym sfałszowaniu jego lojalki w aktach IPN, po czym wycofał powiadomienie, gdy prokuratura chciała powołać biegłego grafologa).
Podobną metodę zastosowano, gdy wydały się przekręty z kilometrówkami
trzech posłów PiS. Natychmiast oskarżono o nadużycia na tym tle Radosława Sikorskiego,
czyli tego, kto ich ścigał. Oskarżenie nie miało podstaw w faktach, ale
bębniły o tym przez tygodnie wszystkie media. Gdy w końcu prokuratura nie znalazła żadnych dowodów na nieprawidłowości w rozliczeniu Sikorskiego, można było o tym przeczytać tylko w niektórych telewizjach na pasku, przez jeden dzień. W ten sposób skutecznie odwrócono uwagę od oczywistego kantu trzech posłów PiS: oskarżając o to samo kompletnie niewinnego człowieka.(...) Cytat z Raportu Gęgaczy str 8 rozdział o kłamstwie odwracającym. I to niech wystarczy za mój komentarz....bo tak naprawdę...co tu komentować? Zamiast pisać o sądzie nie lepiej poinformować, że złożyłem zawiadomienie i podać sygnaturę akt????
odpowiedź