Koniec przemocy w telewizji

Mniej przemocy, więcej kreskówek

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

W chińskiej telewizji ma być mniej przemocy, za to więcej kreskówek; jest to podyktowane troska o moralność nieletnich.

Informując o decyzjach Państwowej Administracji Radia, Filmu i Telewizji, dostępnych od tygodnia na stronie internetowej tego gremium, dziennik "China Daily" zwrócił w poniedziałek uwagę, że młodzież i tak będzie kupować powszechnie dostępne pirackie kopie najnowszych thrillerów z Hollywood i z Hongkongu.

Państwowa Administracja eksponuje troskę o "poprawę poziomu ideologicznego i moralności młodocianych", którym chce stworzyć "zieloną przestrzeń kulturalną", służącą "zdrowemu rozwojowi", zgodnie z wytycznymi partii komunistycznej.

Telewizja państwowa będzie musiała uzyskiwać specjalną zgodę na emisję programów, zawierających sceny z morderstwami, aktami terroru i innymi aktami przemocy; zgodnie z decyzjami Państwowej Administracji, programy takie z zasady wolno będzie nadawać dopiero po godz. 23.00.

Zachętą do emitowania kreskówek w godzinach 17.00 - 19.00 będzie prawo do emisji dodatkowych reklam w tzw. czasie najlepszej oglądalności - 19.00 - 22.00.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

Dziennikarz obraził prezydenta Nawrockiego. Prokuratura wszczyna śledztwo

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"