KRRiT powinna karać TVN ws. Jana Pawła II? Sąd: przedwcześnie ściągnięto grzywnę

"Rzeczpospolita" opublikowała artykuł, z którego wynika, że kardynał Karol Wojtyła nie krył pedofilii w Kościele. Przewodnicząca KRRiT dr Agnieszka Glapiak odebrała publikację jako potwierdzenie słuszności decyzji o ukaraniu TVN za reportaż w tej sprawie. Tymczasem jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, sąd orzekł, że Rada niesłusznie ściągnęła ze stacji 550 tys. zł przed zakończeniem procesu odwoławczego.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
KRRiT powinna karać TVN ws. Jana Pawła II? Sąd: przedwcześnie ściągnięto grzywnę
Zapowiedź reportażu

"Rzeczpospolita" podała w piątek, że ani w archiwach państwowych, ani kościelnych nie ma dowodów na to, by kardynał Karol Wojtyła, będąc metropolitą krakowskim (1962–1978), tuszował pedofilię. Dziennikarze po ponownym otwarciu archiwów kurii zapoznali się z dokumentami, z którymi miał do czynienia przyszły papież Jan Paweł II.

"Z obu kwerend wynika, że Wojtyła nie przenosił księży z parafii do parafii, gdy dowiedział się o ich przestępczej działalności, ale podejmował szybkie działania, które nakazywało prawo kościelne. Niektóre jego decyzje – jak np. wysłanie w 1969 r. księdza podejrzewanego o krzywdzenie dzieci na badania psychiatryczne – były jak na tamte czasy ponadstandardowe" — podała "Rz" (cytat za Polską Agencją Prasową).

Odwołaniem stacji nadal zajmuje się sąd

Marcin Gutowski w reportażu "Czarno na białym" TVN24 pod tytułem "Bielmo. Franciszkańska 3" przekonywał, że są dowody o wiedzy przyszłego papieża o pedofilii w Kościele. Dotyczyły m.in. czasów, kiedy Karol Wojtyła był biskupem. W materiale przedstawiono relacje świadków w tej sprawie.

Po reportażu wyemitowanym w marcu 2023 roku do KRRiT wpłynęło ponad 6 tys. skarg. Rok później ówczesny przewodniczący KRRiT Maciej Świrski nałożył 550 tys. zł kary na TVN24 za materiał o przyszłym papieżu. Stacja odwołała się od tej decyzji do sądu. Mimo tego w kwietniu 2024 roku kwota grzywny została wyegzekwowana przez urząd Skarbowy.

Ostatnie doniesienia "Rz" skomentowała na portalu X przewodnicząca KRRiT. "Artykuł w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej" potwierdza, że TVN słusznie ukarano za szerzenie nieprawdziwych informacji w reportażu "Bielmo. Franciszkańska 3", wyemitowanym w programie "Czarno na białym" w marcu 2023 roku" — napisała dr Agnieszka Glapiak.

Dalej przekonywała, że Karol Wojtyła zachował się, jak powinien. "Dziennikarze "Rzeczpospolitej": szczegółowo przeanalizowali dokumenty z Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Wynika z nich, że kardynał Karol Wojtyła nie tuszował pedofilii w kościele. W przypadku księży podejrzanych o czyny przestępcze podejmował szybkie działania, które były jak na tamte czasy wręcz ponadstandardowe" — dodała szefowa KRRiT.

Sprawą odwołania stacji dalej zajmuje się jednak sąd. — Odwołanie jest w trakcie rozpatrywania. Po nim spodziewamy się wyroku, w którym sąd oceni w pierwszej instancji decyzję i jej zasadność. Póki co Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawomocnie rozstrzygnął to, że przewodniczący KRRiT nie miał prawa ściągnąć z nas kary przed prawomocnym zakończeniem sprawy. Czekamy na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego — informuje Wirtualnemedia.pl biuro prasowe TVN24.

Gutowski: dziennikarze "Rzeczpospolitej" nie udali się do skrzywdzonych ani świadków

Z kolei Marcin Gutowski w poniedziałek na X wyjaśnił, dlaczego do tej pory nie reagował na komentarze po artykule "Rzeczpospolitej". – Uważałem, że nie ma, po co, bo nic specjalnie nowego się w sprawie nie wydarzyło. Ot, dwóch autorów poszło do archiwum, niczego nie znalazło i na tej podstawie postawiło arbitralnie tezę, że kard. Wojtyła niczego nie ukrywał. To już było – stwierdził.

– Do oskarżeń o kłamstwa, manipulacje, szkalowanie ze strony tych, co sami nie sprawdzili, ale tak uważają też przywykłem. Nawet je rozumiem. Trudno absorbuje się bolesne prawdy i naturalne jest skłanianie się ku tym, którzy je odrzucają. Ale ponieważ pytań od rozczarowanych milczeniem przybywa, krótko się odniosę – dodał.

Gutowski zamieścił też swoją odpowiedź na wpis, w którym zwrócił się do niego Tomasz Terlikowski. – Żałuję, choć nie jestem zaskoczony, że autorzy tekstu od ponad 3 lat nie udali się do Skrzywdzonych, świadków, sygnalistów. Nie tylko tych, którzy w 2023 pojawili się w moim reportażu. Jest ich znacznie więcej, a znalezienie ich nie jest trudne – zauważył.

Chciałbym zapytać, z czym autorzy konfrontowali archiwa. Czy z niczym? Podobnie jak instytucje kościelne, które przez 3 lata od publikacji Franciszkańskiej 3 nie zrobiły NIC, by dotrzeć do Skrzywdzonych i świadków (choć znają personalia wielu z nich!). Wiem to ponad wszelką wątpliwość, bo pozostaję z nimi w kontakcie – podkreślił.

– Dlaczego autorzy formułują tak jednoznaczne tezy pomijając tak ważne i dostępne źródła (zresztą nie tylko te), a opierają swoje przekonanie wyłącznie na tym, że czegoś nie znaleźli w archiwum? Trzeba ich o to pytać.Dla tych, którzy chcieliby zobaczyć, jak wyglądały ustalenia skonfrontowane ze Skrzywdzonymi, świadkami, sygnalistami orz innymi źródłami i dokumentami, w komentarzu zostawiam link do reportażu sprzed 3 lat. Tyle. Na teraz… – dodał dziennikarz TVN24.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Setki skarg na TVN po materiale o mieszkaniach. "Naruszenie obiektywizmu"

Setki skarg na TVN po materiale o mieszkaniach. "Naruszenie obiektywizmu"

IAB wyrzuca Metę. Poszło o scam reklamowy

IAB wyrzuca Metę. Poszło o scam reklamowy

Podwyżki i premie w grupie TVN. "Niemal wszyscy osiągnęli lub przekroczyli cele"

Podwyżki i premie w grupie TVN. "Niemal wszyscy osiągnęli lub przekroczyli cele"

Nowi trenerzy, nowa pora emisji. Mniej widzów "The Voice Kids"

Nowi trenerzy, nowa pora emisji. Mniej widzów "The Voice Kids"

Opera Kameralna zaprasza na spektakl "Bal w operze" według poematu Juliana Tuwima, premiera 26 marca
Materiał reklamowy

Opera Kameralna zaprasza na spektakl "Bal w operze" według poematu Juliana Tuwima, premiera 26 marca

Agencje reklamowe z Dubaju reagują na ataki. Praca zdalna i wsparcie

Agencje reklamowe z Dubaju reagują na ataki. Praca zdalna i wsparcie