It ends with us, Colleen Hoover
Wymieniając ostatnie top romanse książki tej nie może zabraknąć na liście. To jedna z tych powieści, które, choć zaczynają się jak klasyczny romans, to szybko pokazują, że miłość bywa skomplikowana i nie zawsze wygląda tak, jak w filmach. Historia Lily i Ryle’a porusza niezwykle trudne tematy, jednak Colleen Hoover zadbała o to, by podać je w dość przystępny sposób. Już od pierwszych stron książka wciąga na tyle, że czytanie kolejnych rozdziałów przychodzi łatwo. To propozycja dla tych, którzy lubią książki romantyczne, w których nie brak emocjonalnej szczerości.
Love, Rosie, Cecelia Ahren
Zanim powieść ta zagościła na półkach czytelników jako Love, Rosie, to publiczności pierwotnie znana była jako Where rainbows end. Polscy czytelnicy z kolei mogą znać ją jako Na końcu tęczy. Tę książkę świetnie czyta się na raty, bo autorka nie postawiła tu na klasyczne opowiadanie historii bohaterów z perspektywy trzecioosobowej – mamy za to mamy wgląd w ich listy, maile i wiadomości. Dzięki temu łatwo sięgnąć po książkę nawet na kilkanaście minut.

Historia Rosie i Alexa opowiada o uczuciu, które towarzyszy bohaterom przez całe życie, mimo nieustannych przeciwności losu. To ciepła i lekka opowieść, która doskonale sprawdzi się w wolnym czasie, gdy zależy ci, by choć trochę emocjonalnie się zaangażować, ale bez nadmiernego i rozdmuchanego dramatyzmu.
Beach Read, Emily Henry
Patrząc tylko na sam tytuł książki, mogłoby się wydawać, że to kolejna prosta wakacyjna powieść z chłodnym morzem i złotym piaskiem w tle. Jednak Beach Read oferuje znacznie więcej. To romans o dwojgu pisarzy, którzy próbują poradzić sobie z własnymi problemami, stratami i twórczym impasem. Tu miłość rozwija się powoli, naturalnie i bez pośpiechu. W tej książce romantycznej znajdziesz dużą dawkę dialogów i ciętej ironii. Beach Read to przede wszystkim dobrze napisana i przemyślana historia.

Źona podróżnika w czasie, Audrey Niffenegger
To propozycja dla tych, którzy w wolnym czasie potrzebują książki, nad którą trzeba się bardziej pochylić, zwolnić i snuć refleksje. Choć mogłoby się wydawać, że jest to fantasy, to jednak sam motyw podróży w czasie jest tu tylko tłem dla samej historii. Główne skrzypce gra tu miłość, która musi radzić sobie z nieobecnością, niepewnością i ciągłym czekaniem.
Relacja Clare i Henry’ego nie rozwija się w typowy linearny sposób. Dzięki temu możesz czytać ją fragmentami, bez presji na przerzucanie ją kartka po kartce. To dobry tytuł, gdy potrzebujesz czegoś spokojniejszego, bardziej intymnego i emocjonalnie dojrzałego. Doskonała pozycja dla tych, którzy chcą zagłębić się w przemyśleniach.










