Ktoś podszył się pod Rafała Brzoskę. Group One wskazuje na Starcom, agencja odpowiada

Group One twierdzi, że podczas premiery systemu DCSN.ONE otrzymała zgłoszenie podpisane nazwiskiem Rafała Brzoski, wysłane z adresu IP przypisywanego do biura konkurencyjnego Starcomu. Firma nagłośniła sprawę na LinkedIn, wywołując burzliwą dyskusję. Do sytuacji odniósł się sam Brzoska, a Starcom zapowiedział wyjaśnienia. Komentujący spierają się, czy był to nieudany branżowy żart, czy przekroczenie granic rywalizacji.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Ktoś podszył się pod Rafała Brzoskę. Group One wskazuje na Starcom, agencja odpowiada
Group One kontra Starcom

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

"Mówią, że najwyższą formą uznania w branży jest baczna uwaga konkurencji" – tymi słowami Group One rozpoczęła wpis opublikowany na LinkedIn. Firma postanowiła opowiedzieć o nietypowym zgłoszeniu, które miało trafić do niej podczas premiery systemu decyzyjnego DCSN.ONE.

"Właśnie wtedy przez nasz formularz demo wpadło wyjątkowe zgłoszenie. Nadawca podpisał się jako Rafał Brzoska, zostawiając wiadomość do Kamila Wiszowatego, CBO Group One, z propozycją rozmowy o systemie i partyjki squasha" – relacjonowała grupa.

Według Group One analiza logów wykazała, że zgłoszenie pochodziło z adresów IP przypisywanych do biura agencji mediowej Starcom Poland, należącej do Publicis Groupe, przy ulicy Domaniewskiej w Warszawie.

"Problem z robieniem psikusów firmie technologicznej polega na tym, że… my specjalizujemy się w danych i bezpieczeństwie" – napisała Group One.

v
Group One wskazuje na Starcom, agencja odpowiada © Fot. screen z Linkedin

"Ekipo Starcom Poland, doceniamy, że tak uważnie śledzicie nasze ruchy"

Na tym firma nie poprzestała. Zamiast ograniczyć się do opisu sytuacji, skierowała do konkurenta publiczne zaproszenie.

"Ekipo Starcom Poland, doceniamy, że tak uważnie śledzicie nasze ruchy w Group One, a lokalna innowacja wywołuje u Was aż takie emocje. W nas też!" – czytamy we wpisie.

"Jeśli naprawdę chcecie dowiedzieć się, jak działa DCSN.ONE i jak podejmować lepsze decyzje (również te o tym, co wypada robić ze służbowego komputera), drzwi są otwarte. Zapraszamy na oficjalne demo" – dodała grupa. Wpis zakończono dopiskiem: "PS. Rafał Brzoska woli golfa od squasha".

Choć Group One przedstawiła sytuację jako branżowy psikus, nie wiadomo, kto faktycznie wysłał zgłoszenie. Wskazanie adresu IP powiązanego z biurem Starcomu nie jest równoznaczne z ustaleniem tożsamości nadawcy ani potwierdzeniem, że za działaniem stała agencja. Jak się dowiedzieliśmy, z tego samego łącza do internetu korzysta całe Publicis Groupe w Polsce, czyli ponad 2500 osób zatrudnionych w różnych spółkach.

Rafał Brzoska: "Starcom Poland wy tak na serio????"

Do dyskusji włączył się Rafał Brzoska, CEO Grupy InPost, którego nazwiskiem podpisano zgłoszenie.

"Starcom Poland wy tak na serio????" – rozpoczął swój komentarz. Przedsiębiorca dał do zrozumienia, że nie uważa opisanego działania za szczególnie udany żart. Zasugerował również, że tego rodzaju zachowania mogą szkodzić wizerunkowi agencji i nie pomagają jej w pozyskiwaniu klientów. W swojej wypowiedzi nawiązał także krytycznie do przedstawicieli Mety w Polsce.

Do informacji Group One odniósł się Rafał Brzoska
Do informacji Group One odniósł się Rafał Brzoska © Licencjodawca

Na wpis odpowiedział oficjalny profil Starcom Poland. "Dzień dobry, Group One i Rafał Brzoska, w naszej opinii to nie jest żart i traktujemy to bardzo poważnie, już wyjaśniamy sytuację, to kompletnie sprzeczne z wartościami naszej firmy" – napisała agencja.

Starcom odpowiada na LinkedIn
Starcom odpowiada na LinkedIn © Fot. screen z Linkedin

Do zaistniałej sytuacji odniósł się pod wpisem Group One na LinkedIn Piotr Piętka, CEO Poland, Ukraine, Baltics Publicis Groupe. Ocenił, że takie zachowanie osoby podszywającej się pod inną jest nie tylko nieodpowiedzialne: "Jest oburzające i zwyczajnie głupie" – napisał.

"Traktuję tę sprawę z największą uwagą i priorytetem. Zrobię wszystko, aby ją wyjaśnić. W tym momencie pozostaje mi przeprosić Rafała Brzoskę i przykro mi, że taka sytuacja miała miejsce" – napisał Piętka.

– Zgodnie z naszą odpowiedzią pod wpisem Groupe One, potraktowaliśmy ten skrajnie nieodpowiedzialny incydent bardzo poważnie i wyciągniemy konsekwencje – podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Piotr Ruszak, chief communications officer Publicis Groupe Polska.

– Jednocześnie uważam, że tego typu sytuacje należy rozwiązywać w inny sposób, znamy się i mamy do siebie kontakt. To, co zrobiła nasza konkurencja na LinkedInie, jest zagraniem poniżej standardów – ocenia.

"Żart nietrafiony" czy "robienie zasięgów"? Branża komentuje

Dyskusja pod wpisem szybko wykroczyła poza samą wiadomość podpisaną nazwiskiem prezesa InPostu. Komentujący zaczęli oceniać zarówno zachowanie domniemanego autora zgłoszenia, jak i decyzję Group One o publicznym wskazaniu konkurencyjnej agencji.

Emilia Klepacka, marketing & communication group director w Group One, uznała, że jeśli ktoś chciał w ten sposób zażartować, efekt był nietrafiony. Przypomniała przy tym wcześniejszą akcję Publicis Groupe, podczas której pod windami Group One rozdawano batony z hasłami rekrutacyjnymi. Tamten pomysł oceniła jako przykład udanego branżowego humoru. Obecną sytuację potraktowała znacznie bardziej krytycznie.

Inny punkt widzenia przedstawiła Małgorzata Głażewska, country marketing & PR manager print w HP Inc Poland. Zwróciła uwagę na ironię sytuacji: firma promująca kompetencje w zakresie danych i bezpieczeństwa zdecydowała się opisać publicznie zdarzenie, które – jej zdaniem – można było najpierw wyjaśnić bezpośrednio z konkurentem.

W jej ocenie publikacja mogła być także sposobem na dodatkowe wypromowanie DCSN.ONE. To właśnie wokół tego wątku rozwinęła się część dyskusji: czy Group One rzeczywiście chciała napiętnować niewłaściwe zachowanie, czy wykorzystała okazję do przyciągnięcia uwagi do nowego produktu?

Z kolei Aleksandra Chudziak, CEO Talkabout Group, zwróciła uwagę, że zgłoszenie mogło być indywidualnym wybrykiem, a nie działaniem zorganizowanym przez Starcom. Zastanawiała się również, czy publiczne nagłośnienie sprawy nie miało przede wszystkim zwiększyć zasięgu wpisu.

Nie zabrakło też żartów. Anna Łada-Grodzicka, COO First Party, zastanawiała się, czy całe zamieszanie było testem wersji demonstracyjnej DCSN.ONE, czy raczej poczucia humoru uczestników branżowej wymiany. Inny użytkownik przewidywał natomiast, że efektem incydentu mogą być kolejne szkolenia z zasad korzystania ze służbowych komputerów i przestrzegania procedur compliance.

Premiera DCSN.ONE zeszła na drugi plan

Zamieszanie zbiegło się z premierą DCSN.ONE, systemu zaprezentowanego przez Group One 22 października. Narzędzie ma łączyć analizę danych, sztuczną inteligencję oraz kompetencje strategiczne, kreatywne i mediowe spółek należących do grupy.

Group One przedstawia je jako rozwiązanie wspierające klientów w podejmowaniu decyzji marketingowych i biznesowych. System obejmuje ponad 130 modułów, które mają być dobierane do potrzeb poszczególnych firm.

Wpis dotyczący Starcomu sprawił jednak, że dyskusja o nowej technologii zamieniła się w rozmowę o standardach zachowania w branży reklamowej, rywalizacji między agencjami i granicach publicznego komentowania działań konkurencji.

Mediateka — katalog branżowych firm

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Reakcje w TVN na koniec pracy zdalnej i program odejść. "Bardzo nas to zaskoczyło"

Reakcje w TVN na koniec pracy zdalnej i program odejść. "Bardzo nas to zaskoczyło"

Z Newsmax Polska odchodzi szef newsroomu [NASZ NEWS]

Z Newsmax Polska odchodzi szef newsroomu [NASZ NEWS]

MWE Networks chce być w TOP5 nadawców. Stawia na własne produkcje i nowy serwis OTT

MWE Networks chce być w TOP5 nadawców. Stawia na własne produkcje i nowy serwis OTT

Nowy konkurent Netfliksa od 3 listopada. Znamy ceny nowej platformy streamingowej

Nowy konkurent Netfliksa od 3 listopada. Znamy ceny nowej platformy streamingowej

KRRiT krytykuje TVP Polonia. Nadawca wskazuje na cięcia finansowania, odsyła do MSZ

KRRiT krytykuje TVP Polonia. Nadawca wskazuje na cięcia finansowania, odsyła do MSZ

Tak ogląda się program Sekielskiego po powrocie. Spadek w nowym paśmie

Tak ogląda się program Sekielskiego po powrocie. Spadek w nowym paśmie