"Lans" Anny Popek na Powązkach. Czyli relacja z cmentarza, o którą nikt nie prosił [OPINIA]

Refleksyjny, pełen powagi ton, żałobna wstążka, czarno-biały filtr oraz relacja prosto z cmentarza. Nikt o nią nie prosił. W roli korespondentki – Anna Popek, nadająca z warszawskich Powązek tuż po pogrzebie Bożeny Dykiel. W komentarzach, obok słów żalu po niespodziewanej śmierci aktorki, pojawiło się także wiele głosów oburzenia pod adresem dziennikarki.

Kamila Meller
Kamila Meller
Udostępnij artykuł:
"Lans" Anny Popek na Powązkach. Czyli relacja z cmentarza, o którą nikt nie prosił [OPINIA]
Anna Popek relacją z cmentarza oburzyła wielu internautów. (Montaż Wirtualnemedia.pl)

Bo choć Anna Popek mówi podniośle i z przejęciem relacjonuje, że ceremonia – mimo smutku – była przepełniona nadzieją, że aktorkę pięknie pożegnali duchowni, bliscy, znajomi i fani jej talentu, to dla wielu "rolka" z cmentarza okazała się, najdelikatniej mówiąc, nietaktem.

"Lans na cmentarzu. Przykre", "To wystąpienie jest zbyteczne", "Hm… filmik z cmentarza. Co się stało z wami, ludzie?", "Kurde, z cmentarza nadawać?! Czy naprawdę nie ma już granic?" – pytają w komentarzach internauci. Do tych głosów trudno się nie przyłączyć.

Bo cóż ta relacja wniosła do zbiorowej pamięci o Bożenie Dykiel? I jak ocenić ją pozytywnie, zwłaszcza w kontekście doniesień jednego z tabloidów, że mszę żałobną zakłócał rozdzwoniony telefon jednego z żałobników?

Czy zapowiedź wspomnień o aktorce, która padła na końcu wystąpienia (dziennikarka daje do zrozumienia, że pracuje nad większym materiałem poświęconym pamięci Bożeny Dykiel), naprawdę musiała przybrać taką formę? Czy nie mogła powstać później, w innym miejscu? Pytania te wydają się retoryczne, podobnie jak oczywiste stwierdzenie, że w pewnych okolicznościach najlepszym komentarzem bywa cisza.

A mogłoby się wydawać, że po słynnych "słitfociach" Jacka Kurskiego z Majdanu (kiedy to, w 2014 roku fotografował się na barykadach), czy niedawnej burzy wokół selfie Szymona Hołowni z pogrzebu papieża Franciszka, już wiadomo, czego nie wypada…

To prawda – media od dawna są obecne podczas pogrzebów osób publicznych. Portale publikują obszerne fotorelacje i cytują słowa pożegnań. Relacja Anny Popek to jednak "nowa jakość". Niekoniecznie lepsza.

Nie pierwszy to zresztą raz, gdy dziennikarka potyka się na temacie tak delikatnym, jak śmierć. Niektórzy pewnie pamiętają rozmowę w śniadaniowym programie TVP2 sprzed 15 lat, w której Anna Popek dopytywała kolegów nieżyjącego rapera, Piotra Łuszcza "Magika" o powody jego śmierci. Kuriozalne pytanie dziennikarki, "dlaczego on popełnił samobójstwo, rozmawialiście z nim o tym?" do dziś budzi zdumienie. A wpadka ciągnie się za nią od lat.

Odwaga i umiejętność dostrzegania ważnych tematów to niewątpliwe atuty dziennikarza. Ale w każdej sytuacji – niezależnie od zawodu – ostatecznie wygrywa wyczucie taktu. Czasami to właśnie milczenie jest złotem.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Jest drożej. Platforma Apple TV podniosła ceny

Jest drożej. Platforma Apple TV podniosła ceny

Wyślij mi to gołębiem. Aplikacja-żart, jako odtrutka na przebodźcowanie

Wyślij mi to gołębiem. Aplikacja-żart, jako odtrutka na przebodźcowanie

Nowacka uciekła od słowa "gospodyni". Językoznawca: "Do lapsusu zaczęła dorabiać ideę"

Nowacka uciekła od słowa "gospodyni". Językoznawca: "Do lapsusu zaczęła dorabiać ideę"

Od YouTube do Podsiadły, Quebonafide i Okiego. Kuciński: "Chciałem być w środku" [WYWIAD]

Od YouTube do Podsiadły, Quebonafide i Okiego. Kuciński: "Chciałem być w środku" [WYWIAD]

Gen Z, Baby Boomers i DOOH. Waldemar Kruk o tym, jak różne pokolenia korzystają z galerii handlowych
Materiał reklamowy

Gen Z, Baby Boomers i DOOH. Waldemar Kruk o tym, jak różne pokolenia korzystają z galerii handlowych

PZPN stracił kolejnego sponsora. Staropolanka nie przedłużyła umowy

PZPN stracił kolejnego sponsora. Staropolanka nie przedłużyła umowy