Jak podaje Demagog, o sprawie zrobiło się głośno dzięki influencerkom Paulinie Górskiej i Justynie Nater, które zauważyły, że treści udostępniane przez domniemanego lekarza powstały z pomocą sztucznej inteligencji. Zanim profil dr. Halewskiego został usunięty, zdążył zgromadzić ponad 100 tysięcy obserwatorów.
Dr Adrian Halewski sprawiał wrażenie cudotwórcy – przekonywał, że odkrył uniwersalny środek rozwiązujący różne problemy zdrowotne, od przewlekłego zmęczenia po krótkowzroczność i bezpłodność. Na swoim profilu na Instagramie publikował filmy według podobnego schematu: opowiadał w nich historie pacjentów, którzy dzięki suplementowi diety o nazwie shilajit mieli rzekomo odzyskać zdrowie i osiągnąć spektakularne efekty.

Zgodnie ze śledztwem Demagoga, oszustwo ma wymiar międzynarodowy – bliźniacze konta publikują materiały w języku angielskim, włoskim. Konta publikujące w językach niemieckim i czeskim zostały usunięte.
Lekarzy można weryfikować
"Jak rozpoznać fałszywego lekarza? Gdy w internecie ktoś podaje się za lekarza, możemy to szybko zweryfikować przy użyciu rejestru Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL). W Centralnym Rejestrze Lekarzy nie widnieje nikt o imieniu i nazwisku Adrian Halewski – co oznacza, że żadna osoba posługująca się tymi personaliami nie posiada prawa do wykonywania zawodu lekarza w Polsce" – doradza Demagog.













