Ludzie mediów w obronie Hanny Lis

Zarząd warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskichpopiera protest grupy pracowników programu "Wiadomości" TVP wsprawie zwolnienia Hanny Lis. - Wiele wskazuje na to, że zwolnionoją za odmowę podania wiadomości nieprawdziwej - zakomunikowano woświadczeniu przesłanym Wirtualnemedia.pl.

ks
ks
Udostępnij artykuł:

Stowarzyszenie uważa, że zwolnienie ze skutkiem natychmiastowymdziennikarki, która konflikt etyczny rozstrzygnęła na korzyśćprawdy, świadczy o poważnej patologii w sposobie funkcjonowaniamediów publicznych. - Okoliczności zwolnienia red. Hanny Lis musząbyć wyjaśnione, a ona sama przywrócona do pracy - napisał GrzegorzCydejko, prezes OW SDP.

Wyjaśnienia okoliczności zwolnienia Lis chce też Rada ProgramowaTVP. Jej szefowa Janina Jankowska zwróci się do p.o. prezesaPiotrwa Farfała o dokładnie uzasadnienie wyrzucenia z pracydziennikarki. - Argument naruszenia etyki dziennikarskiej jestabsurdalny. Taki zarzut powinien być rozpatrzony przez KomisjęEtyki TVP - napisała Jankowska w osobnym oświadczeniu.

Hanna Lis została zwolniona w piątek. TVP jako powód podała'poważne naruszenie zasad etyki dziennikarskiej poprzez samowolnązmianę treści komunikatu odczytanego w głównym wydaniu "Wiadomości"20 kwietnia br."

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń