BusinessClick: Iwona Prządka account managerem, Kinga Miernik kierownikiem sprzedaży

Iwona Prządka dołączyła do agencji BusinessClick, obejmując funkcję account managera. Na stanowisko kierownika sprzedaży awansowała w firmie Kinga Miernik.

łb
łb
Udostępnij artykuł:
BusinessClick: Iwona Prządka account managerem, Kinga Miernik kierownikiem sprzedaży
od lewej: Iwona Prządka i Kinga Miernik

Wcześniej Iwona Prządka pracowała w IDMnet, gdzie pełniła funkcję affiliate specialist oraz account managera. Jest absolwentką politologii na Uniwersytecie Warszawskim.

Kinga Miernik w BusinessClick jest zatrudniona od 2011 roku, kiedy objęła stanowisko account managera. Jako kierownik działu sprzedaży odpowiedzialna jest za koordynację oraz wsparcie sprzedaży, a także rozwój sieci w obszarze audience targetingu.

Ukończyła kierunek stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Wraz z zatrudnieniem Prządki i Miernik w dziale sprzedaży BusinessClick wprowadzono nową organizację, która ma zapewnić szybką obsługę klientów agencji, przy zachowaniu standardów związanych z oferowanymi usługami.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]