Canon EOS 650D - nowa lustrzanka od Canona

Firma Canon zaprezentowała cyfrową lustrzankę z dotykowym ekranem EOS 650D oraz przeznaczone do niego obiektywy EF-S 18-135mm f/3.5-5.6 IS STM i EF 40mm f/2.8 STM.

km
km
Udostępnij artykuł:

Canon EOS 650D to pierwszy aparat z serii EOS, który posiada podwójny system AF oraz śledzący autofokus podczas filmowania.

Lustrzanka jest wyposażona w hybrydową 18-megapikselową matrycę CMOS i procesor Digic 5, co umożliwia wykonywanie zdjęć z szybkością 5 klatek na sekundę, a także obrotowy i dotykowy (pojemnościowy) wyświetlacz Clear View LCD II o przekątnej 7.7cm (3.0”).

Aparat posiada natywną czułość w zakresie od 100 do 12.800 ISO z rozszerzeniem do 25.600 ISO. Pozwala także na filmowanie w jakości Full HD (1920x1080p).

grafika

Obiektywy EF-S 18-135mm f/3.5-5.6 IS STM i EF 40mm f/2.8 STM oferują pełną ręczną kontrolę w trybach AF i M przy fotografowaniu. Z kolei podczas filmowania pozwalają na ustawienie ostrości. Minimalny dystans ustawienia ostrości to 0,39m i 0,3m odpowiednio dla EF-S 18-135mm f/3.5-5.6 IS STM i EF 40mm f/2.8 STM.

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]