#FlyTheDream! - LOT rozdaje nagrody za selfie inspirowane Dreamlinerem

Ruszył organizowany na Instagramie i Facebooku konkurs PLL LOT pod nazwą #FlyTheDream!, w którym za wykonane sobie zdjęcie można wygrać m.in. lot w dwie strony z Warszawy do Nowego Jorku.

km
km
Udostępnij artykuł:

Aby wziąć udział w konkursie #FlyTheDream!, należy zrobić sobie zdjęcie w formie selfie inspirowane Boeingiem 787 Dreamliner (mogą to być wszelkiego rodzaju materiały powiązane z tym samolotem) i opublikować je na swoim profilu Instagram z hashtagami #FlyTheDream i #FlyLOT. Wygrają osoby, które zdobędą największą liczbę głosów w dostępnej na oficjalnym profilu LOT Polish Airlines na Facebooku specjalnej aplikacji - pod tym adresem.

Główną nagrodą w konkursie, który potrwa do 31 lipca br., jest bilet w dwie strony dla dwóch osób z Warszawy do Nowego Jorku. Za drugie miejsce przewidziano model żywiczny samolotu Boeing 787 Dreamliner w skali 1:100, a za trzecie - zestaw gadżetów LOT. Ponadto zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca otrzymają zaproszenie na zwiedzanie Dreamlinera.

Regulamin konkursu można znaleźć na tej stronie.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

"To nasz błąd". Naczelny "Rzeczpospolitej" przeprasza Hołownię

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Rząd szykuje nam portfel tożsamości cyfrowej. Wiceminister o przyszłości mObywatela

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

"Chciałem to zrobić na antenie". Tak Kempa żegna się ze "Szkłem kontaktowym"

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" napisał o chorobie Hołowni. Naczelny przeprasza

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości

Strona z filmami dla dorosłych z rekordową karą. Brytyjski regulator reaguje na nieprawidłowości