Grzegorz Lindenberg: zmiana logo i makiety „Gazety Wyborczej” może tylko zahamować spadek sprzedaży

- Szansa na to, że ludzie, którzy nie czytali „Wyborczej”, bo miała opinię taką jak dotychczas, nagle zaczną ją czytać, ponieważ odświeżyła logo i oddzieliła komentarze od informacji jest niewielka - ocenia Grzegorz Lindenberg, jeden ze współzałożycieli „Gazety Wyborczej”.

lb
lb
Udostępnij artykuł:

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gazeta-wyborcza-z-nowym-logo-i-ukladem-tresci-informacje-oddzielone-od-komentarzy ##

Na pewno odświeżenie makiety i zmiana logo nie jest tylko marketingowym zabiegiem, który ma wywołać szum. Sądzę, że wydawca naprawdę wierzy, że przyciągnie przez to nowych czytelników. Moje przewidywania są jednak takie, że to nic nie da. Oprócz początkowego okresu, kiedy więcej osób sięgnie po gazetę żeby zobaczyć, jak ona teraz wygląda. Mam na myśli kilku-, maksymalnie kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży, który za chwilę zniknie.

Problem „Gazety Wyborczej” jest dwojaki. Pierwszy jest taki sam jaki obecnie mają wszystkie gazety, czyli ogólny spadek sprzedaży. Czy drukują czarną czcionkę na białym, czy zieloną na pomarańczowym, a logo mają w ciapki, kropki albo błyszczące - to nie ma żadnego znaczenia. Po prostu spada sprzedaż wszystkich dzienników - jednym szybciej, innym wolniej. Tego trendu nie da się odwrócić. Należy się zastanowić, co zrobić, aby spadało wolniej. Być może odświeżona „Gazeta Wyborcza” wpłynie na zahamowanie spadku.

Drugim problemem „GW” nie jest wcale złe oddzielenie komentarzy od treści informacyjnych. Komentarze generalnie znajdują się na drugiej stronie, nie o to chodzi. W „Gazecie Wyborczej” mamy do czynienia z selektywnym doborem treści. Same informacje podawane przez dziennik są uważane przez czytelników jako serwowane w sposób nieobiektywny. Powiem więcej: nawet jeżeli teraz „Wyborcza” zmieniłaby się, była super obiektywna i starała się w 100 proc. spełniać wszelkie zasady etyki dziennikarskiej to też by nie pomogło, ponieważ jest marką, na którą pracowano przez ponad 25 lat.

Szansa na to, że ludzie, którzy nie czytali „Wyborczej”, bo miała opinię taką jak dotychczas i nagle zaczną ją czytać, ponieważ odświeżyła logo i oddzieliła komentarze od informacji - jest niewielka. Tego typu połączenie jest niemożliwe. Ci, którzy chcą kupować i czytać „Gazetę Wyborczą” nadal ją czytają, niezależnie od sposobu oddzielenia komentarzy.

Grzegorz Lindenberg, jeden ze współzałożycieli „Gazety Wyborczej” i dyrektor generalny w Agorze, założyciel i pierwszy redaktor naczelny „Super Expressu”

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"

Piętnastka portali. Interia na czele, Wp.pl i Onet.pl przyciągają na dłużej

Piętnastka portali. Interia na czele, Wp.pl i Onet.pl przyciągają na dłużej

Republika zapłaci pełną ratę koncesyjną? Sakiewicz ostrzega przed końcem MUX-8

Republika zapłaci pełną ratę koncesyjną? Sakiewicz ostrzega przed końcem MUX-8

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch