Joanna Łuszczyńska odpowiada za projekty social media w agencji Valkea

Joanna Łuszczyńska, pełniąca dotychczas funkcję social media managera w agencji marketingowej Valkea, awansowała na stanowisko head of social media project management.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Joanna Łuszczyńska odpowiada za projekty social media w agencji Valkea
Joanna Łuszczyńska

Łuszczyńska w ramach swoich nowych obowiązków – poza prowadzeniem projektów dla kluczowych klientów agencji – będzie również odpowiedzialna za zarządzanie zespołem osób obsługujących projekty w dziale social media.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/artur-roguski-valkea-head-of-social-media ##

Poprzednio w LiquidThread

Joanna Łuszczyńska jest związana z branżą marketingową od 4 lat. Przed rozpoczęciem pracy w Valkea, swoje doświadczenie zawodowe zdobywała jako content designer w agencji LiquidThread. Obsługiwała tam marki należące do firmy The Coca Cola Company, jak Coca Cola, Fanta, Sprite, Kinley, Fuzetea.

Nowa head of social media project management w Valkea jest absolwentką dziennikarstwa i zarządzania reklamą na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]