Kinga Rusin znów gospodynią finału “Bitwy o dom”

Kinga Rusin poprowadzi finał drugiej edycji “Bitwy o dom”, który TVN pokaże dziś o godz. 21.30. W nadawanym na żywo odcinku o mieszkanie rywalizować będą trzy rodziny.

po
po
Udostępnij artykuł:

Do finału reality-show przeszli Ewa i Kamil Boguszewscy, Magda i Paweł Mikołajczykowie oraz Ania i Gor Bisharyanowie, którzy przez całą edycję wykańczali mieszkania na jednym z warszawskich osiedli. Teraz jedno z nich trafi do rodziny, która przy nim pracowała.

Zwycięzców “Bitwy o dom 2” wybiorą widzowie TVN w głosowaniu sms-owym. W finałowym odcinku będą mogli wysłuchać opinii na temat uczestników wygłoszonych przez jury show, czyli Małgorzatę Rozenek, Tomasza Pągowskiego i Natalia Nguyen. W studiu pojawią się też rodziny, które odpadły już z programu oraz zwycięzcy poprzedniej edycji.

Z danych Nielsen Audience Measurememt wynika, że po trzech odcinkach średnia widownia “Bitwy o dom 2” wyniosła 1,26 mln widzów, co zapewniło stacji 9,88 proc. udziału w grupie 4+ i 11,95 proc. w 16-49 (więcej na ten temat)

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]