Zarejestrowani bezrobotni w szarej strefie zmarnowali 4 mld zł

Przez osoby rejestrujące się w urzędach pracy, a pracujące w szarej strefie, w skali kraju marnowane są 4 mld zł z 10 mld przeznaczanych na aktywizację bezrobotnych – twierdzi Stanisław Kluza, ekonomista z warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej. Szarą strefę pomogłoby ograniczyć zmniejszenie kosztów pracy.

Newseria / pr
Newseria / pr
Udostępnij artykuł:

– Według moich szacunków budżety związane z aktywizacją zawodową osób bezrobotnych i system zarządzania bezrobociem kosztuje podatników nieco ponad 10 mld złotych. Wiele osób rejestruje się jako bezrobotni nie po to by znaleźć pracę, tylko dla wypłacanej z państwowego budżetu składki zdrowotnej. Co więcej środki na aktywizację zawodową osób bezrobotnych są w części wydatkowane w sposób pusty. Według szacunków, które przeprowadziłem wspólnie z przedstawicielami powiatu nyskiego, w skali państwa marnuje się w ten sposób 4 mld złotych, czyli 40 proc. nakładów – komentuje Stanisław Kluza.

Bezrobotni niezainteresowani znalezieniem pracy często pracują właśnie w szarej strefie. Jest to działalność gospodarcza, w której część lub całość dochodów ukrywa się przed organami skarbowymi. W Polsce wartość tego segmentu szacuje się na 23-25 proc. rocznego PKB. W krajach zachodnich, gospodarczo rozwiniętych i bogatych, udział szarej strefy zwykle, jest mniejszy, np.  we Francji oszacowania mówią o ok. 15 proc. PKB, w USA – o 9 proc.

 – Szara strefa  jest bardzo mocno powiązana z rozwiązaniami regulacyjnymi. Jeżeli regulacje są zbyt kosztowne, pojawia się pokusa, żeby je ominąć. Inny element tego rynku to obszary działalności zakazanej, prawnie niedozwolonej, jedyną możliwością jest istnienie w szarej strefie – tłumaczy ekonomista SGH.

Jednym z bodźców zachęcających do ukrywania dochodów są wysokie koszty działalności.

 – Mamy na przykład wysokie koszty pracy. Jeśli z zarobków potrąca się 40-50 proc. na wszelkiego rodzaju składki i podatki, rodzi się pytanie, czy nie lepiej wziąć całość lub 70 proc. stawki nominalnej – mówi Stanisław Kluza.

Zwykle administracja stara się wprowadzać silniejsze mechanizmy kontroli, zwiększać ich skuteczność i nakładać kary na osoby czy firmy działające w szarej strefie. Ale drugim obszarem może być rozluźnianie gorsetu regulacyjnego, tak, by przedsiębiorcy uznali, że nie warto ryzykować przy znikomych zyskach.

 – Uważam, że dobrym pomysłem byłoby zmniejszenie obciążeń fiskalnych i okołofiskalnych związanych z pracą. Na tym można by budować program aktywizacji zawodowej młodego pokolenia – przekonuje ekonomista.

Problem dostrzegła już Komisja Europejska i uznała, że szacowane dochody szarej strefy należy uwzględniać przy obliczaniu PKB. To zresztą poniekąd regulacja stanu faktycznego – w wielu państwach, także w Polsce, szacuje się udział gospodarki nieoficjalnej, acz bez umieszczania wyników w danych o dochodach narodowych.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

XYZ rusza z aplikacją mobilną. "Największy jednostkowy wydatek w historii serwisu" [TYLKO U NAS]

XYZ rusza z aplikacją mobilną. "Największy jednostkowy wydatek w historii serwisu" [TYLKO U NAS]

Starcie Wątor vs Chajzer już wkrótce. Dziennikarze spotkają się w sądzie [NASZ NEWS]

Starcie Wątor vs Chajzer już wkrótce. Dziennikarze spotkają się w sądzie [NASZ NEWS]

Programy gwiazd TVP Info pod lupą KRRiT. Wniosek? 71 proc. tonu niekorzystnego dla opozycji

Programy gwiazd TVP Info pod lupą KRRiT. Wniosek? 71 proc. tonu niekorzystnego dla opozycji

"Rodzinka.pl" wraca na dłużej. TVP szykuje dwa kolejne sezony [TYLKO U NAS]

"Rodzinka.pl" wraca na dłużej. TVP szykuje dwa kolejne sezony [TYLKO U NAS]

Nowe kanały mają problem? ZAiKS o przyczynach skargi do KRRiT

Nowe kanały mają problem? ZAiKS o przyczynach skargi do KRRiT

Resort cyfryzacji unieważnił przetarg mediowy. Trzy dni po wyborze zwycięzcy

Resort cyfryzacji unieważnił przetarg mediowy. Trzy dni po wyborze zwycięzcy