„Familiada” przez kolejny rok w TVP2, podpisano umowę z Astro

Telewizja Polska podpisała z firmą Astro umowę dotyczącą realizacji kolejnych 90 odcinków „Familiady”. Teraz producentem teleturnieju będzie TVP, a Astro będzie pełnić funkcję wykonawcy.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Familiada” przez kolejny rok w TVP2, podpisano umowę z Astro
„Familiada”; fot. TVP

Jako wykonawca Astro będzie dostarczać ekipę techniczną i studio do nagrywania „Familiady”. Formalnie producentem teleturnieju będzie natomiast Telewizja Polska

„Familiada” jest emitowana w TVP2 nieprzerwanie od 1994 roku. Teleturniej, prowadzony przez Karola Strasburgera, można oglądać w soboty i niedziele o godz. 14:00.

Produkcja „Familiady” jest głównym źródłem przychodów Astro. W pierwszej połowie br. firma zanotowała 1,51 mln zł wpływów i 18,1 tys. zł.

tw
Autor artykułu:
tw
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ten serial to już globalny fenomen. Wiemy, kiedy HBO Max pokaże go w Polsce

Ten serial to już globalny fenomen. Wiemy, kiedy HBO Max pokaże go w Polsce

Radio ZET znalazło następczynię Agnieszki Kołodziejskiej. Pracowała m.in. w RMF FM

Radio ZET znalazło następczynię Agnieszki Kołodziejskiej. Pracowała m.in. w RMF FM

Maciej Boguszewski w firmie InPost. Wcześniej odpowiadał za strategię Kanału Zero i Grupy Weszło

Maciej Boguszewski w firmie InPost. Wcześniej odpowiadał za strategię Kanału Zero i Grupy Weszło

Prezydent wetuje ustawę pozwalającą na blokadę nielegalnych treści w internecie. Mówi o cenzurze

Prezydent wetuje ustawę pozwalającą na blokadę nielegalnych treści w internecie. Mówi o cenzurze

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?
Materiał reklamowy

Nasze bezpieczeństwo energetyczne wymaga ochrony infrastruktury gazowej i przeciwdziałania dezinformacji. Jak robi to GAZ-SYSTEM?

Senator PiS chwycił za mikrofon przy kurtce Justyny Dobrosz-Oracz. Teraz ma przeprosić

Senator PiS chwycił za mikrofon przy kurtce Justyny Dobrosz-Oracz. Teraz ma przeprosić