Dziennikarzom „Gazety Wyborczej” i Sport.pl odmówiono akredytacji na Narodową Galę Boksu, bo są z Agory

Akredytacji na piątkową Narodową Galę Boksu - organizowaną przez firmę związaną z Marcinem Najmanem, a transmitowaną w TVP Sport i TVP1 - nie dostali dziennikarze „Gazety Wyborczej” i Sport.pl (oba tytuły należą do Agory). - Następnym razem na imprezę Najmana wyślę konia, żeby się uśmiał - skomentował Radosław Leniarski, szef działu sportowego „GW”. - No to my nie ten, z Agorą nie ten, no nie za bardzo - zrelacjonował wypowiedzi organizatorów Antoni Partum ze Sport.pl.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

- Stażysta nie dostał od Najmana akredytacji na boks na Stadionie Narodowym, bo jest z „Gazety Wyborczej”. Podobnie potraktowano Sport.pl - poinformował Radosław Leniarski w piątek po południu na Twitterze.

- Jego impreza i on decyduje komu wydać akredytacje, a komu nie. Nie rozumiem o co pretensje. Poza tym w odpowiedzi napisał ktoś, że tylko dlatego że z „GW”? - skomentował to Marcin Chycki. - Jakie pretensje? Stażystę chciałem wysłać, żeby nauczył się rozróżniać obciach, a tak to zobaczy obciach w TVP. Czytać ze zrozumieniem proszę. Tak, powiedział ktoś, że dlatego, że z „GW” - odpowiedział Leniarski.

Z kolei Antoni Partum ze Sport.pl zrelacjonował kontakty z organizatorami dotyczące akredytacji dla tego portalu. Tłumaczył im, że Sport.pl ma osobną redakcję od „Gazety Wyborczej”. - No to my nie ten, z Agorą nie ten, no nie za bardzo - zrelacjonował tłumaczenie organizatorów.

Tę decyzję organizatorów gali skrytykował m.in. Kacper Bartosiak w relacji zamieszczonej na Weszło.com. - Kolejnym absurdem był proces akredytacyjny. Ustalmy jedno – każdy organizator ma prawo dowolnie przydzielać dziennikarzom wstęp i całkowicie zrozumiałe jest to, że nie zamierza wpuszczać za darmo kogoś, kto wcześniej obsmarowywał jego imprezę. Jednak brak akredytacji dla Sport.pl - gigantycznego jak na polskie warunki portalu, który wcale nie robił „kreciej” roboty tylko np. wywiad z Arturem Szpilką - jest czymś kompletnie nie do ogarnięcia. Choć jeszcze bardziej absurdalna była argumentacja organizatorów - byli na nie, bo „to przecież Wyborcza” - napisał.

- Przepraszam, ale czy sport nie miał przypadkiem łączyć ponad podziałami? Jedno jest pewne - doszło do niebezpiecznego i bardzo smutnego precedensu. Tym bardziej, że partnerem medialnym gali został tajemniczy portal Future-Champion.pl, który wsławił się głównie grafomańskimi określeniami promocyjnymi bez żadnego pokrycia w stylu: „największa gala sportów walki w Polsce organizowana przez polskiego promotora”. Taaak, a świstak siedzi… - dodał Bartosiak.

Gala odbyła się w piątek na stadionie PGE Narodowy, została zorganizowana przez firmę ND Promotion związaną z Marcinem Najmanem. Zaplanowano 12 walk w trakcie imprezy, m.in. z udziałem Najmana, ArturaSzpilki, Izu Ugonoha, Mariusza Wacha, Ewy Piątkowskiej i Rafała Jackiewicza. Cała gala była transmitowana w TVP Sport, a kluczowe walki - także w TVP1.

W niektórych relacjach z gali podkreślano dość niski poziom sportowy oraz to, że na trybunach było wiele wolnych miejsc.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Od Eurowizji do rajskich plaż. SkyShowtime pokazuje zwiastun "Edyty Górniak"

Od Eurowizji do rajskich plaż. SkyShowtime pokazuje zwiastun "Edyty Górniak"

Fundacja chce zniechęcić sponsorów Kanału Zero. Stanowski: idą płatne zlecenia

Fundacja chce zniechęcić sponsorów Kanału Zero. Stanowski: idą płatne zlecenia

Paramount Skydance ma dać więcej za właściciela TVN

Paramount Skydance ma dać więcej za właściciela TVN

Dziennikarze Wirtualnej Polski o reportażach z Ukrainy. "Chcemy przywrócić tożsamość ofiarom rosyjskich zbrodni"

Dziennikarze Wirtualnej Polski o reportażach z Ukrainy. "Chcemy przywrócić tożsamość ofiarom rosyjskich zbrodni"

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Ogień na planie programu Gessler. Strażacy apelują, TVN milczy

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"

Wszystkie role Michała Brańskiego. "Jestem od tego, by podnosić ciśnienie i czasem robić freak show"