Nielsen udostępni wyniki oglądalności przesunięte w czasie. „Lepsze dopasowanie ramówki”

Od stycznia 2017 roku firma Nielsen Audience Measurement udostępni wszystkim swoim klientom dane oglądalności przesuniętej w czasie. - To umożliwi lepsze dostosowanie ramówki do przyzwyczajeń widza oraz oferowanie większej ilości kontentu w takiej formie. Brak pomiaru był jednym z blokerów - komentują nadawcy i operatorzy kablowi oraz satelitarni.

Łukasz Brzezicki
Łukasz Brzezicki
Udostępnij artykuł:

Pomiar oglądalności przesuniętej w czasie (time shift viewing) firma Nielsen zapowiedziała w marcu br. Pozwoli to na rozliczanie kampanii reklamowych na podstawie danych TSV+2 (dwa dni po emisji premiery programu). Nielsen ogłosił, że udział time shift viewing w rynku może kształtować się na poziomie ok. 1 proc.

Podczas 43. Międzynarodowej Konferencji i Wystawy PIKE 2016 w Łodzi pracownia ogłosiła, że dane udostępni wszystkim swoim klientom już 1 stycznia 2017 roku. Zgromadzeni na konferencji przedstawiciele nadawców oraz platform cyfrowych i operatorów kablowych przyjęli tę informację z zadowoleniem.

Z pomiaru oglądalności przesuniętej w czasie zadowolona jest Ewelina Rabsztyn, dyrektor ds. programmingu w UPC Polska. - Dla UPC to jest bardzo ważne wydarzenie. Liberty Global z przyjemnością wprowadza w kolejnych krajach usługę Replay TV, która odpowiada na wytrawne zachowania konsumenckie, pozwala zignorować sztywność ramówki i oglądać treści ulubionych kanałów o każdej porze - zauważa. - Dzięki wynikom będziemy mogli lepiej dostosować naszą ofertę do zmieniających się napiętych grafików abonentów oraz zaoferować klientom to, czego oni tak bardzo pragną - elastyczność. Z przyjemnością będziemy mierzyć oglądalność na naszych dekoderach. Jest to okazja do rozszerzenia pojęcia tradycyjnej telewizji linearnej - podkreśla Ewelina Rabsztyn.

Zadowolenie platformy nc+ z planowanego pomiaru time shift viewing potwierdza także Anna Limbach-Uryn, dyrektor działu programowego w nc+. W portfolio platformy jest Canal+ 1, nadający ten sam program co Canal+ tyle że z godzinnym opóźnieniem (tzw. timeshift channel). - Kiedy w maju zeszłego roku wprowadzaliśmy Canal+ 1 wielu operatorów pytało się nas: po co? Tymczasem premiera piątego odcinka „Belfra” miała o 40 proc. większą oglądalność w Canal+ 1. Time shift viewing ma znaczenie, na pewno będziemy obserwować wynik badań - zapowiada Anna Limbach-Uryn.

Pozytywnie o zapowiedzi Nielsena wypowiada się również Michał Zawadzki, dyrektor rozwoju produktów i oferty w Netii. - Rynek on demand (wideo na żądanie) rozwija się, ale reklamodawca za nim nie nadąża. Mówi się o jednym procencie, ale my na naszej platformie widzimy, że time shift viewing dobija nawet do 40 proc. Chcielibyśmy jeszcze więcej kontentu oferować w takiej formie, a brak pomiaru był jednym z blokerów - zauważa Michał Zawadzki.

Jako przykład Zawadzki podaje zestawienie czasu spędzonego przez abonentów Netii na oglądanie treści linearnych w kanałach HBO (tj. HBO, HBO2 i HBO3) oraz korzystanie z biblioteki HBO GO na dekoderach. Wskaźnik ten przechyla się na korzyść kontentu nielinearnego HBO GO i sięga 40 proc. całego czasu korzystania z treści dostarczanych przez dekoder Netii.

Same plusy dostrzega również Maciej Stec, członek zarządu Cyfrowego Polsatu. - Bardzo dobrze, że będziemy badać oglądalność przesuniętą w czasie. Ja nie bagatelizowałbym tego jednego procenta, bo to jest 1 proc. więcej zasobów reklamowych. Jeżeli założymy, że rynek reklamy telewizyjnej ma obecnie około 4 mld zł netto to pojawią się zasoby na 40 mln zł. Poszukiwanie widzów i monetyzowanie kontentu od strony reklamowej to przecież jest nasz codzienny biznes - opisuje Maciej Stec.

- Żyjemy w dwuekranowej rzeczywistości. Przesunięcie oglądania jest związane także z tą technologią. Prawdopodobnie nie będzie odgrywała ona dużej roli i bezpośrednio nie wpłynie na cyfrowe treści. Na jakość kontentu wpływa bowiem widz i jego oczekiwania. Także balans między tym, jak dostarczyć najlepszy kontent jakościowy, który ma największe znaczenie, a jak wypromować nowy trend. Nadawca i konsument będą decydowali o treści cyfrowej, nie sama technologia - komentuje Dorota Żurkowska-Bytner, wiceprezes ds. sales development w Discovery Networks CEEMEA.

W podobnym tonie pomiar time shift viewing komentuje Izabella Wiley, dyrektor generalna polskiego biura firmy A+E Networks UK, nadawcy m.in. kanałów History i Lifetime. - Będziemy się uczyć, jak oglądany jest produkowany przez nas kontent, czy konsumowany jest na żywo, czy z opóźnieniem. Uczymy się przez to naszego widza. Im więcej dowiemy się o jego zwyczajach, tym lepszą ofertę dla niego przygotujemy - wyjaśnia Izabella Wiley.

- Myślę, że jesteśmy już o krok dalej. Powinniśmy mierzyć total audience i obserwować, w jaki sposób kontent jest oglądany na różnych ekranach. To jest cel, do którego powinniśmy dążyć, ponieważ te wyniki świadczą o prawdziwej sile danej produkcji - dodaje Wiley.

##NEWS http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-kurski-jesli-nielsen-nie-zmieni-pomiaru-ogladalnosci-razem-z-partnerem-publicznym-uruchomimy-wlasny ##

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

Nie ma mocnych na "Stranger Things". Netflix inwestuje też w sport i podcasty

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

"Jedna bitwa po drugiej" i "Hamnet" wśród nominowanych do Oscara dla najlepszego filmu

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie Warner Bros. Discovery

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

IKEA wycofuje kultową torbę. Ale spokojnie – nie na zawsze

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

"Ukończyłem 15 lat". Nowa funkcja mObywatela ma ograniczyć dzieciom dostęp do social mediów

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy

Wydawcy o nowych dotacjach od ministerstwa. Chcą wsparcia dla całej prasy