Przybora i Zaniewski kupili PZL od Publicis Groupe

Kot Przybora i Iwo Zaniewski odkupili 51 proc. udziałów w agencji reklamowej PZL, stając się jej jedynymi właścicielami. W ostatnich miesiącach wycofywali się z zarządzania PZL, mówiło się, że przygotowują się do uruchomienia nowej agencji.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

- PZL to skrót od Przybora Zaniewski Limited. I powinno wystarczyć to za cały mój komentarz do dzisiejszego wydarzenia - mówi Tomasz Hilt, CEO Grupy Leo Burnett, węższej struktury Publicis Groupe, w skład której do tej pory wchodziła PZL. - Naszym wieloletnim partnerom: Kotu, Iwo oraz całemu zespołowi PZL życzę powodzenia i mocno trzymam kciuki za dalsze sukcesy. Dziękuję im za przyjemność współpracy w ramach grupy i płynącą z PZL kreatywną inspirację - podkreśla.

W maju br. Przybora i Zaniewski ogłosili, że rezygnują z dalszej pracy w PZL, przy czym zachowali 49 proc. udziałów firmy. - Brak możliwości rozwoju i dalszej współpracy z większościowym udziałowcem, czyli grupą Publicis. Myślę, że nie byli oni zainteresowani rozwojem PZL, ponieważ mimo tego, że mieli większość udziałów w naszej agencji, to jednak jedynymi właścicielami nie byli - uzasadniał tę decyzję Kot Przybora w rozmowie z Wirtualnemedia.pl (przeczytaj więcej).

W ostatnich miesiącach obaj menedżerowie szykowali się do uruchomienia nowej własnej agencji kreatywnej. Przybora zastrzegał, że nie potrzebują inwestora ani z branży marketingowej, ani finansowej (więcej na ten temat).

- Od wielu miesięcy toczyły  się rozmowy na temat przyszłości PZL. Ogromna wdzięczność należy się naszym wieloletnim, ale też i zupełnie nowym klientom za wsparcie, które skłoniło nas do przejęcia w 100 procentach dotychczasowo tylko częściowej własności - komentuje Kot Przybora ogłoszoną właśnie transakcję. Jej wartość finansowa nie została ujawniona.

Agencja PZL działa od półtorej dekady, została założona i była cały czas zarządzana przez Kota Przyborę i Iwo Zaniewskiego. Firma stworzyła znane cykle reklam, m.in. Plusa z kabaretem Mumio, piwa Żubr z animowanym żubrem, Tesco z Heniem i Krysią, Alior Banku z dżentelmenami w melonikach czy piwa Łomża z łomżingiem.

W ostatnim okresie agencja miała raczej słabszą passę - wiosną br. straciła obsługę Tesco na rzecz Red8 Advertising (więcej o tym) oraz obsługę PZU przejętą przez DDB Warszawa wraz z pojawieniem się w reklamach firmy Marcina Dorocińskiego (więcej na ten temat).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szefowie mediów są pesymistami. Oto 10 wniosków z raportu Reuters Institute

Szefowie mediów są pesymistami. Oto 10 wniosków z raportu Reuters Institute

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Republika chce sama powalczyć o reklamodawców. "Czują, że tracą pieniądze"

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Przelew pod choinkę. TVP dostała kolejne miliony z budżetu państwa

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał

Koniec programu Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Tak się oglądał

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft
Materiał reklamowy

Ile kosztuje chaos w danych? Odzyskaj uciekającą marżę dzięki innowacjom Microsoft

Nowy serwis Inforu wystartuje później

Nowy serwis Inforu wystartuje później