„Rzeczpospolita” tnie honoraria o 20-40 proc.

Presspublica zmniejszyła honoraria wypłacane dziennikarzom i publicystom za teksty napisane dla „Rzeczpospolitej” - ustalił portal Wirtualnemedia.pl. Cięcia wyniosły do 40 proc.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:

Honoraria wypłacane dziennikarzom działu krajowego i działu prawnego „Rzeczpospolitej” od stycznia br. spadły o 20 proc. - Budżet działu krajowego się nie zmniejszył, ale 20 proc. z niego przeznaczono na teksty do wydania online. Teraz dziennikarze nie chcąc zarabiać mniej niż dotąd muszą pisać dodatkowo do internetu, ale i tak nie starcza im na to czasu - mówi nam jeden z pracowników Presspubliki.

Z naszych informacji wynika, że większy spadek honorariów miał miejsce w dziale opinii, gdzie zmniejszono je o 40 procent.

Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rz”, nie skomentował naszych informacji. Z kolei Hanna Wawrowska, pełnomocnik zarządu Presspubliki, pytana o powód obniżek, poinformowała jedynie, że relacje pracodawca-pracownik są sprawą wewnętrzną spółki i nie będą przedmiotem komentarzy.

Z danych ZKDP wynika, że średnia sprzedaż ogółem „Rzeczpospolitej” w 2012 roku wyniosła 79 591 egz. (więcej na ten temat).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Policja gazem łzawiącym w protestujących rolników. Ucierpiał operator Republiki

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Duet Andiamo dołącza do Papaya Roster

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

Pokolenie z ekranem w dłoni. Szkoła przegrywa z TikTokiem i komunikatorami

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

mObywatel przejmuje obowiązki urzędu. E-dowodem zarządzimy z pozycji smartfona

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Na ChatGPT nie wszystko dla nieletnich. Będzie weryfikacja wieku

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci

Wielka zbiórka "Ciepło z Polski dla Kijowa". Pomagają dziennikarze i eksperci