Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.
"Czy słyszeliście kiedyś o aplikacji Quinn?" – zapytała na Facebooku dziennikarka i socjolożka Katarzyna Czajka-Kominiarczuk. Internet odpowiedział: "Tak". Oczywiście, bańka obserwujących Czajkę-Kominiarczuk, znaną w sieci jako Zwierz Popkulturalny, nie jest reprezentatywna dla całego społeczeństwa. Ale fakt, że tak wiele osób zna amerykańską aplikację z erotycznymi słuchowiskami, daje do myślenia i pokazuje, jak duży rynek mogą stanowić tego rodzaju treści.

– Erotyka to jeden z segmentów rynku audio, który rozwija się dynamicznie i w dużej mierze niezależnie od tradycyjnego rynku książki papierowej – komentuje Wojciech Karkoszka, content manager Storytel.
– Zainteresowanie tego typu treściami regularnie rośnie, co znajduje odzwierciedlenie w ich popularności na platformie. Od lat "Erotyka" utrzymuje się w TOP 10 najchętniej wybieranych kategorii Storytel, ustępując miejsca jedynie największym segmentom, takim jak Kryminał, Literatura obyczajowa czy Fantasy – dodaje.
Czy da się wyodrębnić moment, w którym erotyka przestała być tabu, a zaczęła zyskiwać coraz większą popularność? Czajka-Kominiarczuk mówi nam, że swego rodzaju punktem zwrotnym był sukces "50 twarzy Greya".
Na pewno przy "50 Twarzach Grey’a" dostrzeżono niesamowity potencjał komercyjny kryjący się w treściach erotycznych kierowanych do kobiet. To nie oznacza, że te treści nigdy wcześniej nie istniały. Słabość do pikantnych scen była od zawsze, ale widać wyraźne przesuwanie się tych treści do centrum narracji i coraz większą odwagę w opisywaniu scen seksu.

Czajka-Kominiarczuk dodaje, że zjawisko to nie jest równie natężone we wszystkich dziedzinach kultury popularnej.
– Przesunięcia widzimy w literaturze (gdzie część powieści erotycznych zaczyna się przesuwać w stronę pornografii), widzimy w mniejszym stopniu w produkcjach telewizyjnych, ale np. w kinematografii ostatnie dekady to moment odchodzenia od seksu, pokazywania ciała czy nawet erotyki głównego nurtu – zauważa.
Audiobooki erotyczne i "audio erotica"
Popyt na audiobooki w ogóle rośnie w dość szybkim tempie. Jak szacuje Audioteka, rynek e-commerce audiobooków w Polsce w 2025 roku osiągnął wartość aż 74,8 mln USD. "To już nie 'dodatek' do e-publishingu, lecz pełnoprawna gałąź rynku książki cyfrowej, która notuje stały wzrost. Prognozy na 2029 rok? 90,1 mln USD. To oznacza średni roczny wzrost na poziomie 4,7 proc." – czytamy na stronie serwisu.

Jak dużą część rynku stanowią audiobooki erotyczne? Trudno to jednoznacznie określić, ponieważ kategoria ta często jest analizowana łącznie z literaturą romantyczną i obyczajową. Wyraźnie widoczny jest jednak globalny trend rozwoju audio erotica – erotycznych słuchowisk dostępnych za pośrednictwem specjalistycznych aplikacji, takich jak wspomniana Quinn Originals.
Co je wyróżnia? Przede wszystkim długość – to już nie kilkugodzinne czytadła, a krótkie kilkunasto- czy kilkudziesięciominutowe odcinki. Kolejna rzecz to ich immersyjny charakter: chodzi o wywołanie wrażenia bliskości. Czytający, czy też odgrywający postać, aktor ma szeptać nam do ucha. Dosłownie.
W wywiadzie dla magazynu "Variety" Caroline Spiegel, twórczyni Quinn Originals, opowiadała o różnych technikach wykorzystywanych do budowania wrażenia bliskości ze słuchaczem. Jedną z nich jest nagrywanie binauralne, które dzięki odpowiedniemu sposobowi rejestracji dźwięku pozwala stworzyć iluzję przestrzennej obecności i sprawia, że odbiorca może odnieść wrażenie, jakby znajdował się w samym centrum nagrywanej sceny.

Niemniej istotną częścią mieszanki są sami aktorzy. Warto zaznaczyć, że w słuchowiska dla Quinn Originals angażują się bardzo znane twarze czy, w tym przypadku, głosy.
Jedną z najpopularniejszych historii w aplikacji jest ta, opowiadana przez Connora Storrie i Hudsona Williamsa, czyli odtwórców głównych ról w serialu "Gorąca rywalizacja" o romantycznej relacji dwóch hokeistów. Do ucha użytkowników szepcze również Andrew Scott a.k.a. "hot priest" z serialu "Fleabag" czy Shawn Hatosy z "The Pitt".
Polska nie taka pruderyjna
W Polsce tak odważnych produkcji, w które zaangażowaliby się aktorzy głównego nurtu, wciąż brakuje. Czajka Kominiarczuk zauważa jednak, że nie można mówić o stagnacji na naszym rynku.
– Jeśli chodzi o osobne erotyczne audio-seriale, nie mamy jeszcze dużej własnej tradycji, ale jednocześnie większość popularnych erotycznych romansów dostaje swoje audiobooki. Legimi ma już kategorię romanse i erotyka, kategorię erotyczną ma także Empik Go, gdzie dzięki możliwości self-publishingu znajdziemy wiele mniejszych tekstów czy wydawnictw specjalizujących się w audio erotycznych opowieściach łącznie z takimi, które niewiele ukrywają, jak np. dzieło "Studencka orgia" – wylicza.

– Nie jesteśmy też zdani tylko na autorów zagranicznych – są w Polsce autorki, które już specjalizują się w erotyce skierowanej do kobiet, i są to książki cieszące się dość dużą popularnością – dodaje.
Dagmara Julikowska, head of polish content w Audiotece, wylicza, że kategoria "Romans i literatura obyczajowa" liczy w tym serwisie ponad 6 tys. tytułów.
Łącznie zajmują 6. miejsce pod względem popularności w streamingu i 5. w naszym sklepie. W streamingu mocniejsza jest literatura obyczajowa, słuchacze chętnie wybierają historie, w których relacje i emocje są częścią szerszej opowieści. W romansach najchętniej słuchane są m.in. "Zależna od mafii" Ady Tulińskiej oraz książki Kyry Parsi, a w sprzedaży mocną pozycję mają Elle Kennedy i Julia Quinn – stwierdza.
I dodaje, że serwis chce dalej rozwijać ten gatunek, stawiając na nowe premiery i autorów, po których słuchacze chętnie sięgają.

O dalszym rozwoju mówi również Wojciech Karkoszka ze Storytel: – Cyfrowa forma konsumpcji treści otwiera przed segmentem erotycznym dodatkowe możliwości, zapewniając użytkownikom większą swobodę i intymność odbioru. W kolejnych miesiącach użytkownicy Storytel mogą spodziewać się dalszego rozwoju tej kategorii – zarówno poprzez nowe tytuły z tradycyjnego rynku wydawniczego, jak i produkcje oryginalne, dostępne wyłącznie na naszej platformie.
Pytany o popularne na Storytel tytuły, Karkoszka wymienia K.N. Haner, Vi Keeland czy K. Bromberg. Czajka-Kominiarczuk wskazuje z kolei na popularność, jaką zbudowało na podobnych tytułach książkowe wydawnictwo Niezwykłe. O tym, jak duże zyski przynosi dzisiaj romans doprawiony erotyką, niech świadczy kwota 1,3 mln zł przekazana przez Niezwykłe na zbiórkę Łatwoganga.

– Treści erotyczne są dziś coraz częściej nieodłącznym elementem romansów. I to nie jest nowość, ale widać wyraźnie, że stały się scenami odważniejszymi, bardziej jednoznacznymi, często przełamującymi tabu. Co ważne: okładki tych romansów czy nawet ich opisy niekoniecznie sugerują, że będziemy mieli do czynienia z treściami erotycznymi, nawet bardzo problematycznymi – zaznacza Czajka-Kominiarczuk.
I przypomina o toczącej się kilka lat temu w social mediach dyskusji na temat umieszczania ograniczeń wiekowych na okładkach romansów.
Pytana o kierunek, w jakim zmierza rynek, Czajka-Kominiarczuk stwierdza, że widać spore zainteresowanie romansami, które wychodzą poza utarte schematy heteronormy: romanse pomiędzy mężczyznami, związki poliamoryczne.
– Jest też sporo nowych treści skupiających się na tych "problematycznych" zagadnieniach związanych z relacjami i seksem, czyli relacje z dużą różnicą wieku, uwodzenie ojców, księży, nauczycieli, relacje ze stalkerem czy prześladowcą – stwierdza.

Wyraźnie widoczne jest pragnienie nowości: często podniecających i niebezpiecznych.
– Wciąż modne są romanse umieszczone w bardzo określonym środowisku. Mafiosi i szejkowie dziś pociągają mniej, ich miejsce zajęli bohaterowie powieści romantasy (romans i fantasy – red.), ale też sportowcy (ze szczególnym uwzględnieniem hokeistów). Jednocześnie wiele z tych narracji ma dość konserwatywny przekaz – zaznacza Czajka-Kominiarczuk. Dodaje, że bywa zaskoczona tym, jak często takie odważne erotyczne fantazje kończą się w jeden ustalony z góry sposób.
– Co pokazuje, że choć pojawiają się nowe trendy i coraz odważniejsze sceny, to pod wieloma względami romans jako gatunek pozostaje niezmienny. Happy end to wciąż wspólny dom, dziecko i rodzina – podsumowuje.











