Malcolm Gladwell: świat zapomni Steve'a Jobsa

Kanadyjski dziennikarz i autor bestsellerowych książek o socjologii i psychologii przewiduje jak za kilkadziesiąt lat będziemy wspominać współczesne ikony biznesu.

Wojciech Borowicz
Wojciech Borowicz
Udostępnij artykuł:

Biblioteka Publiczna w Toronto zorganizowała prowadzone przez dziennikarkę CBC Eleanor Wachtel spotkanie z Malcolmem Gladwellem. Jednym z najciekawszych momentów całej rozmowy było zejście na temat kapitalizmu, przedsiębiorczości i tego, czy w biznesie jest miejsce na moralność. Kanadyjski pisarz zwrócił przy tym szczególną uwagę na Billa Gatesa i Steve'a Jobsa - postacie szczególnie istotne dla dziejów rewolucji informacyjnej. Gladwell twierdzi, że za 50 lat ludzie będą pytali kim był Steve Jobs, podczas gdy jego największy konkurent zostanie zapamiętany. Nie za założenie Microsoftu, ale za to że porzucił swoją „amoralną” działalność w roli zatwardziałego kapitalisty i zainwestował gigantyczne pieniądze w działalność humanitarną.

Gladwell wyśmiał także zjawisko, które nazwał „fetyszyzowaniem pierwszeństwa”. Zwrócił uwagę na to, że nie ma znaczenie kto jest pierwszy - ani Google ze swoją przeglądarką, ani Apple z którymkolwiek ze swoich projektów nigdy nie odkryły nic nowego. Liczy się to, kto jako pierwszy potrafi dany pomysł sprzedać, a nie kto na niego wpadnie.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

TVN o nieprawidłowościach w firmie recyklingowej. Na Zero.pl promowano ją bez oznaczenia

TVN o nieprawidłowościach w firmie recyklingowej. Na Zero.pl promowano ją bez oznaczenia

Zaskakujący plan przyszłego właściciela TVN. Rozważa przeniesienie firmy

Zaskakujący plan przyszłego właściciela TVN. Rozważa przeniesienie firmy

Google Gemini i Google Pixel partnerami FC Barcelony

Google Gemini i Google Pixel partnerami FC Barcelony

W sieci krąży dezinformacja przed defiladą z okazji Święta Wojska Polskiego

W sieci krąży dezinformacja przed defiladą z okazji Święta Wojska Polskiego

Wydawca "Do Rzeczy" głębiej pod kreską. Inwestycje kosztują

Wydawca "Do Rzeczy" głębiej pod kreską. Inwestycje kosztują

Lepont pracuje dla Patrizia Aryton

Lepont pracuje dla Patrizia Aryton