Odejście z "Uwagi" TVN. "Ta redakcja zrobiła ze mnie dziennikarza"

Z redakcją "Uwagi" TVN żegna się reporter Marcin Jakóbczyk, wcześniej związany m.in. z TVP Info. – Ta redakcja zrobiła ze mnie dziennikarza i chyba lepszego człowieka :) – podkreślił.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Odejście z "Uwagi" TVN. "Ta redakcja zrobiła ze mnie dziennikarza"
Marcin Jakóbczyk, fot. kadr z facebooka

O swoim odejściu z "Uwagi" TVN Marcin Jakóbczyk poinformował w poniedziałek na Facebooku. – 10 lat pracy w TVN to tysiące przejechanych kilometrów, setki poznanych osób i kilku przyjaciół, których nigdy bym nie poznał, gdybym tutaj nie trafił. Ta redakcja zrobiła ze mnie dziennikarza i chyba lepszego człowieka :) – podkreślił.

– Dziękuję TVN UWAGA! Było wspaniale. Do widzenia – dodał. Nie napisał o swoich planach zawodowych.

Jakóbczyk z TVN był związany od końcówki 2018 roku, a przedtem w latach 2010–2014. Do "Uwagi" przygotowywał głównie reportaże na tematy społeczne, ostatnio m.in. o sprawie śmierci Kamilka z Częstochowy.

Zajmował się wieloma kontrowersyjnymi sprawami, czasami ponosząc osobiste konsekwencje. Pod koniec maja 2025 roku podczas przygotowywania w Żarach materiału o deweloperze został uderzony przez właściciela budynku.

Natomiast pod koniec 2024 roku został na krótko aresztowany w Grecji za rejestrowanie bez zgody sądu rozprawy dotyczącej morderstwa Polki na greckiej wyspie Kos. Szybko stanął przed sądem, który oczyścił go z zarzutów.

– Było to spore nieporozumienie. Sprawa przebiegała inaczej niż w Polsce. Drzwi były ciągle otwarte, ciągle ktoś wchodził, wychodził. Nagrałem coś, potem znowu wchodziłem na salę posłuchać, co się tam dzieje. I podczas takiego jednego nagrania, gdy miałem przypięty na sobie mikroport, operator poszedł wysłać nagrania do Polski, a ja nieopatrznie z tym przypiętym mikrofonem, choć wyłączonym, wszedłem na salę sądową – opisywał to Jakóbczyk.

Marcin Jakóbczyk także w TVP Info

Z kolei od 2014 do 2018 roku Marcin Jakóbczyk był reporterem TVP Info. Kilka lat po pożegnaniu z publicznym nadawcą stwierdził, że w lutym 2017 roku zdjęto go z anteny, po tym jak podał prawdziwe informacje o przebiegu wypadku samochodowego z kolumną aut wiozących ówczesną premier Beatę Szydło. – Te kłamstwa i manipulacje widziałem z bliska – podkreślił.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zmiany w "Halo tu Polsat". Ohme i Zawadzka w zespole

Zmiany w "Halo tu Polsat". Ohme i Zawadzka w zespole

Nie żyje Chuck Norris. "Strażnik Teksasu" miał 86 lat

Nie żyje Chuck Norris. "Strażnik Teksasu" miał 86 lat

TVP zapłaci za reklamę piwa. Sąd zgadza się z KRRiT

TVP zapłaci za reklamę piwa. Sąd zgadza się z KRRiT

Afera z premierą horroru z udziałem AI. Autorka: odpowiedzialny jest redaktor

Afera z premierą horroru z udziałem AI. Autorka: odpowiedzialny jest redaktor

Fałszywy głos prezesa, zmanipulowane nagranie polityka. Myślisz, że nie nabierzesz się na deepfake?
Materiał reklamowy

Fałszywy głos prezesa, zmanipulowane nagranie polityka. Myślisz, że nie nabierzesz się na deepfake?

"Żarty się skończyły". Naczelna ASZdziennika ma nową pracę

"Żarty się skończyły". Naczelna ASZdziennika ma nową pracę