Newsmax Polska szuka m.in. dziennikarzy i producentów telewizyjnych. Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, stacja w pierwszej kolejności ma prowadzić działalność w formie portalu internetowego z treściami wideo na żądanie, a następnie emisję linearną. W ogłoszeniach można przeczytać, że to element ekspansji Newsmax Balkans. Właścicielem stacji jest Telekom Srbija.
"Tuba propagandowa skrajnej amerykańskiej prawicy"
W maju 2025 roku prezes Telekom Srbija Vladimir Luci oświadczył, że kanał przekształci się w Newsmax Europe. Zapowiedział wówczas m.in. polską wersję językową. Newsmax Balkans powstaje we współpracy z działającym w Stanach Zjednoczonych Newsmaxem. Stacja słynie z żarliwego popierania prezydenta USA Donalda Trumpa. Pozycjonuje się na prawo od konserwatywnego kanału Fox News.
Dziennikarze tej stacji sugerowali, że wybory prezydenckie w 2020 roku, które wygrał Joe Biden, zostały sfałszowane przy pomocy firm obsługujących urządzenia do głosowania. Aby uniknąć procesu właściciele zapłacili 67 mln dol. ugody firmie Dominion Voting Systems i 40 mln dol. spółce Smartmatic.

Newsmax to w zamyśle stacja informacyjna promująca w USA tzw. "konserwatywny punkt widzenia", a w praktyce to tuba propagandowa skrajnej amerykańskiej prawicy. Z newsami nie ma to wiele wspólnego. Populistyczna, agresywna papka topornej propagandy i/ lub teorii spiskowych skierowana jest do mniej wymagających widzów i do zagorzałych zwolenników Donalda Trumpa.
Innego zdania jest Piotr Barełkowski, współzałożyciel i były prezes spółki Telewizja Niezależna, która była kiedyś nadawcą Republiki.
To bardzo interesująca informacja, będąca odpowiedzią na wzmożony popyt informacyjny Polaków w niepewnych czasach, który obserwujemy. Brakuje na rynku telewizji, która spoglądałaby na problemy geopolityczne i wewnętrzne Polski spoza propagandowej perspektywy mediów proniemieckich i prorządowych (TVP, TVN24, Polsat News) lub proamerykańskich (TV Republika, wPolsce24), działających w naszym kraju.
Barełkowski zauważą, że w internecie vlogerzy prezentujący treści sprzeczne z narracją Ukrainy cieszą się dużą popularnością. Serbia to jeden z najwierniejszych sojuszników Rosji w Europie, a rząd tego kraju, który jest głównym udziałowcem Telekom Srbija, sprzeciwia się sankcjom wobec Moskwy wprowadzonym po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę.

Twórcy nowej stacji twierdzą, że będzie ona niezależna. "W ramach uruchomienia Newsmax Polska szukamy dziennikarzy w Warszawie. Budujemy lokalną, niezależną redakcję, w języku polskim, z wysokimi standardami redakcyjnymi i produkcyjnymi — i szukamy profesjonalistów, którzy od samego początku chcą być częścią czegoś nowego. Jeśli wierzysz w silne dziennikarstwo, otwartą debatę i nowoczesną produkcję wiadomości, chętnie porozmawiamy" — napisała na portalu LinkedIn Aleksandra Krstic, CEO Newsmax Balkans.
Czy kanał uzyska polską koncesję?
Formalnie rekrutację prowadzi spółka Adria DTH B.V, zarejestrowana w Holandii. Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może udzielić koncesji stacji telewizyjnej, której właściciel ma siedzibę w Europejskim Obszarze Gospodarczym. Amsterdam to kryterium spełnia, ale Belgrad i Serbia już nie. Newsmax Balkans ma serbską koncesję.

W ostatnich latach KRRiT zwlekała z przedłużeniem koncesji m.in. dla TVN24 w związku z tym, że formalny właściciel stacji ma siedzibę w Holandii, ale rzeczywistym beneficjentem był amerykański koncern Discovery, a więc podmiot spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Słyszałem o obawach związanych ze źródłem pochodzenia kapitału, ale przypomnijmy sobie kto najgłośniej krzyczał, by nie wprowadzać ograniczeń dotyczących koncentracji kapitału zagranicznego, kto protestował, by nie wprowadzać w życie zapisów nowelizacji do ustawy medialnej.
— Uruchomienie działalności w internecie nie jest problemem, ale uzyskanie koncesji na program telewizyjny takie proste już nie jest. Pierwszym partnerem telewizji Newsmax poza USA jest założona w 2024 roku w Belgradzie telewizja Newsmax Balkans. Jej właścicielem jest państwowy Telekom Srbija (za pośrednictwem innej spółki) — zauważa były przewodniczący KRRiT Juliusz Braun.
Jego zdaniem spółka może sięgnąć po rozwiązanie TVN.

Serbia nie należy do Unii Europejskiej, więc podmiot z tego kraju nie może wystąpić w Polsce o koncesję, konieczne byłoby założenie — jak w przypadku TVN, spółki zarejestrowanej w którymś z krajów UE.
Jeśli spółka nie chce ryzykować przedłużającym się procesem koncesyjnym w Polsce, może sięgnąć po licencję w innym kraju, na przykład we wspomnianej wcześniej Holandii. Wówczas dostawcy płatnej telewizji będą mogli wpisać Newsmax Polska do rejestru KRRiT.
Stacja może dotrzeć do wyborców Grzegorza Brauna
Jeśli już stacja rozpocznie nadawanie, to będzie musiała szukać widzów na bardzo zatłoczonym rynku kanałów informacyjno-publicystycznych. Jego częścią są nie tylko prawicowe Republika, wPolsce24, ale także TVN24, TVN24 Bis, TVP Info, Polsat News, Wydarzenia 24, Polsat News 2, a wkrótce dołączy do nich Kanał Zero TV.
— Czy jest w Polsce jakaś prawicowa partia, która nie ma swojego telewizyjnego odpowiednika? Jest. To Konfederacja Korony Królestwa Polskiego (KKP) Grzegorza Brauna. W wyborach prezydenckich zagłosowało na niego 1,25 mln wyborców, a jego formacja utrzymuje stałe poparcie na jeszcze wyższym poziomie — zauważa Robert Kwiatkowski, członek Rady Mediów Narodowych, były prezes TVP.

W ostatnim czasie poparcie dla parti Brauna rośnie.
Nie wolno oczywiście mieszać porządku medialnego z politycznym, a zwłaszcza liczb, ale jest to ważny punkt odniesienia, zwłaszcza w przypadku ugrupowań tak skrajnych, jak Konfederacja Brauna. Okazuje się, że nie mieli oni dotychczas swojej reprezentacji politycznej, nie mają też medialnej. Przestaje dziwić, że ten nadawca wchodzi do nas z prorosyjskiej Serbii i to z firmy kontrolowanej przez serbskie państwo.
Dotychczas Braun pokazywał się w kanale internetowym wRealu24 Marcina Roli. W tradycyjnych stacjach bywa rzadko.
— Jeśli rzeczywiście się okaże, że to elementy tej samej układanki, a w dodatku właściciele zapewnią dostęp do ciekawego contentu — wtedy już powinni zacząć bać się i Sakiewicz, i Stanowski. Nie tylko zresztą oni, ale też politycy PiS, bo to im Grzegorz Braun odebrał wyborców, a stacja telewizyjna o profilu bliskim jego prorosyjskim, skrajnie prawicowym poglądom tylko Brauna wzmocni — przekonuje.
Republika i wPolsce24 zagrożone?
W Telewizja Republika słychać, że pod względem skali projekt Newsmax Polska ma przypominać raczej polską odsłonę Euronews niż rozbudowany kanał informacyjno-publicystyczny. Stacji udało się już wejść do ofert Play oraz Orange Polska, a rozmowy z pozostałymi dużymi operatorami są w toku. Zazwyczaj budowa zasięgu technicznego trwa wiele miesięcy, a za atrakcyjne pozycje na listach kanałów w dekoderach niekiedy trzeba dodatkowo zapłacić.

Z tego co słyszeliśmy Newsmax nie zainwestuje jakichś ogromnych pieniędzy. Mamy ugruntowaną pozycję największego kanału informacyjnego w kraju. To efekt konsekwentnej pracy przez wiele lat. To w istocie nie będzie kanał amerykański, tylko serbska franczyza pod płaszczykiem marki z USA. Serbia to jeden z największych sojuszników Władimira Putina w Europie. Mogą stanowić zagrożenie, jeśli otrzymają wsparcie finansowe z Rosji.
Wcześniej podawaliśmy, że Newsmax miał kusić dziennikarzy Republiki transferem.
— Nie wierzę w to. Michał Rachoń czy inna znana twarz stacji nie przejdzie do nieznanego, raczkującego medium. Republika celowo tworzy taki przekaz, żeby móc sugerować, że zagraża jej stacja z prorosyjskiej Serbii, a potem Tomasz Sakiewicz będzie mógł zaapelować o wpłaty, żeby przeciwdziałać temu zagrożeniu. Narzekają na prorosyjską Serbię? Na Węgrzech chętnie odwiedzają ministra Ziobrę — twierdzi dziennikarz kanału wPolsce24. Redakcja dowiedziała się o projekcie z mediów.
— Nie sądzę, aby taki kanał mógł poważnie zagrozić Republice czy wPolsce24. To nie są normalni uczestnicy gry na rynku mediów — siłą tych stacji jest nierozerwalny związek z prawicowymi partiami. Związek kapitałowy, personalny i polityczno-ideowy. Może nieformalnie, ale faktycznie są częścią politycznego obozu prawicy — ocenia Krzysztof Luft, były członek KRRiT, a obecnie konsultant władz TVP.

W jego ocenie obecne na rynku prawicowe stacje mają wiernych widzów.
Są namaszczone przez partie prawicowe, na czele z PiS i prowadzą propagandę polityczną na ich rzecz. Projekt z zagranicy, bez "namaszczenia" przez PiS lub Konfederację nie miałby szans na przejęcie widowni, którą w zdecydowanej większości stanowi twardy elektorat PiS, a częściowo także Konfederacji.
W najbliższym czasie nie dojdzie do tak spektakularnych wydarzeń, jak zmiany w TVP w grudniu 2023 roku.
— Wielki sukces TV Republika był możliwy tylko dzięki zupełnie wyjątkowym okolicznościom, nagłemu "osieroceniu" widowni TVP Info Jacka Kurskiego. Ci widzowie, którzy odeszli wtedy od TVP już mają swoją bańkę informacyjną i nie sądzę, by byli zainteresowani poszukiwaniem kolejnych ofert. Nawet duże amerykańskie pieniądze tutaj raczej nie pomogą, możemy się więc spodziewać raczej kolejnego niszowego kanału — ocenia z kolei Juliusz Braun.
Kluczowe decyzje operatorów
Aby odnieść sukces, nowy kanał mógłby spróbować "przebić" wyrazistością przekazu Republikę.
— W polskich realiach Newsmax stanowiłby konkurencję przede wszystkim dla stacji Republika, wPolsce24 i Kanał Zero. Nadmiar telewizji informacyjnych w Polsce w ogóle, a prawicowo-tabloidowych w szczególności, oznacza tylko tyle, że aby się wyróżnić, Newsmax będzie prawdopodobnie jeszcze bardziej "kontrowersyjny" i bliżej prawej ściany — przekonuje Sowa.

Na jaką widownię mógłby liczyć Newsmax, jeśli zostałby doinwestowany?
— Przekaz telewizji publicystyczno-informacyjnych, które tworzę od trzech dekad, oparty jest o emocje polityczne, które obsługują określone "plemiona" widzów. Zatem dobrze sformatowany Newsmax, jako stacja pozasystemowa ma teoretycznie rację bytu nawet na poziomie 1-2 proc. udziału w rynku telewizyjnym, bo może mieć fanów, a nie zwykłych widzów — zauważa Barełkowski.
Niedawno KRRiT prowadziła konkurs dotyczący emisji na MUX-8 naziemnej telewizji cyfrowej. Newsmax nie wziął udziału w postępowaniu. Bez emisji naziemnej ciężko będzie rywalizować z Republiką i wPolsce24.
— Nie sądzę, by nowa stacja była w stanie wybić się ponad 2 proc. udziałów w ogólnym rynku telewizyjnym, co automatycznie zaszereguje ją w segmencie małych, niszowych nadawców. Uważam, że nie będzie zagrożeniem dla Telewizji Republika — odpowiada Michał Adamczyk.

Dostawcy płatnej telewizji niechętnie dodają do oferty stacje, które kojarzą się z kontrowersjami. Część abonentów grozi wówczas rezygnacją z umów. Kierowana przez Roberta Bąkiewicza, a następnie Piotra Barełkowskiego, Telewizja Media Narodowe nie weszła do oferty żadnego dużego operatora. Kiedy stację zaczął transmitować kanał Zebrra.TV, Vectra usunęła go z listy kanałów.
Z Newsmax Polska będzie inaczej? — Nie wierzę w sukces biznesowy i dystrybucyjny tej stacji tu i teraz. Upolitycznione, duże sieci kablowe, które są silnie powiązane z układem lewicowo-liberalnym oraz najważniejsze domy mediowe, często z niemieckich sieci nie pozwolą takiej telewizji na wysokie loty — przekonuje Barełkowski, który pomagał w budowie zasięgu Republiki i wPolsce.pl (obecnie wPolsce24).
Przyjaciel Donalda Trumpa pomoże?
Republika mogła liczyć na konkretne środowisko polityczne. — Mając wsparcie polityczne PiS udało mi się uzyskać parametry rynkowe dla Republiki i wPolsce.pl, przy takim samym wsparciu udaje się to panu Stanowskiemu z Kanału Zero, ale Newsmax nie ma podobnej siły politycznej za plecami, a presja widowni jest skutecznie gaszona przez obecną cenzurę i układ medialny — mówi Barełkowski.

Choć Newsmax nie ma wsparcia najważniejszych polskich polityków, to może liczyć na wsparcie zza oceanu. Prezesem amerykańskiej spółki Newsmax Media jest Christopher Ruddy, przyjaciel i nieformalny doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
— Czy nowy kanał telewizyjny miałby więc służyć realizacji strategii politycznej Trumpa i stanowić jego medialną osłonę? Czy może nie chodzi o politykę, tylko biznes i Ruddy chce wykorzystać sprzyjającą sytuację, by zbudować dla swego imperium medialnego przyczółek w Europie? — pyta retorycznie Juliusz Braun.
Zauważa, że operator Telekom Srbija jest krytykowany za inwestowanie ogromnych sum w media, żeby podporządkować je rządowi.
W zeszłym roku belgradzki portal śledczy KRIK opublikował nagranie, na którym prezes operatora Vladimir Lucic miał nalegać na zwolnienie szefowej spółki zarządzającej opozycyjnymi kanałami N1 i Nova S. Jak informował tvn24.pl, miał na to nalegać sam prezydent Serbii Aleksandar Vučić. Tylko w 2025 roku Vučić dwukrotnie spotkał się z Putinem.
— Debiut polskiej wersji Newsmax wpisałby się zarówno w założenia nowej strategii USA w Europie (wspieranie skrajnych ruchów nacjonalistycznych, osłabianie jedności Unii Europejskiej), jak i w przygotowania do wyborów parlamentarnych w Polsce w 2027 roku. Sojusz amerykańskich właścicieli Newsmax z administracją Donalda Trumpa i serbskich właścicieli Newsmax Balkans z reżimem Putina powinien uświadomić demokratycznej stronie polskiej sceny politycznej, jak może wyglądać ten "nowy, wspaniały świat" również w obszarze mediów — zauważa Sowa.












