Nokia zbuduje fabrykę w Rumunii

Nokia zamierza wybudować fabrykę w Rumunii, gdzie będzie produkować telefony komórkowe na rynki w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

AFP - km
AFP - km
Udostępnij artykuł:

Zakład zostanie stworzony w miejscowości Cluj, w północno-zachodniej części kraju. Nokia zainwestuje w jego budowę 60 milionów euro. Pracę znajdzie tam 500 osób.

„Rumunia posiada wykwalifikowaną siłę roboczą, dobre połączenia logistyczne, ogólną wydajność i długą tradycję przemysłową na interesującym nas terenie. Planujemy tam stworzyć wioskę przemysłową, w której będą mogli w przyszłości działać nasi partnerzy. Decyzja o stworzeniu fabryki właśnie tutaj pokazuje nasz nacisk na globalny rozwój, a także odzwierciedla rosnące zapotrzebowanie na nasze urządzenia w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce” – poinformowała w oświadczeniu fińska firma.

Nokia ma już swoje fabryki w Brazylii, Wielkiej Brytanii, Chinach, Niemczech, Indiach, Meksyku, Korei Południowej i oczywiście Finlandii. W ubiegłym roku na całym swiecie firma zatrudniała 65 tysięcy osób.

Nokia to światowy lider na rynku telefonów komórkowych. Firma oferuje sprzęt, rozwiązania i usługi dla operatorów sieci oraz przedsiębiorstw.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Tylu widzów ma program "Super gary. Gotuj z Bosacką"

Tylu widzów ma program "Super gary. Gotuj z Bosacką"

X uruchamia nową aplikację, przenosi tam Communities

X uruchamia nową aplikację, przenosi tam Communities

96 proc. reklamodawców nie tnie budżetów na audio

96 proc. reklamodawców nie tnie budżetów na audio

Cyfrowy Polsat sprzeda część aktywów? "Gruntowna analiza i ciężkie decyzje"

Cyfrowy Polsat sprzeda część aktywów? "Gruntowna analiza i ciężkie decyzje"

Jak nosić sneakersy na co dzień, aby połączyć wygodę, styl i nowoczesny charakter garderoby?
Materiał reklamowy

Jak nosić sneakersy na co dzień, aby połączyć wygodę, styl i nowoczesny charakter garderoby?

Dziennikarze odchodzą. "To nie koniec, tylko zmiana kontekstu"

Dziennikarze odchodzą. "To nie koniec, tylko zmiana kontekstu"