Nowy program Szymona Hołowni w Religia.tv

Kanał Religia.tv wprowadza na antenę nowy religijny talk-show Szymona Hołowni „Bóg w wielkim mieście”, który zastąpi w ramówce poprzedni program publicysty „Między sklepami”. Jednocześnie drugi talk-show Hołowni „Ludzie na walizkach” trafił do TVN 24.

Patryk Pallus / pp
Patryk Pallus / pp
Udostępnij artykuł:

W programie „Bóg w wielkim mieście” publicysta rozmawiać będzie z gośćmi na aktualne tematy, a konwersacji przysłuchiwać się będzie publiczność. Wśród pierwszych gości znajdą się: m.in. senator Krzysztof Piesiewicz czy polscy ratownicy, którzy pojechali na Haiti. Program nadawany będzie w niedziele o 13.00 począwszy od 13 lutego br.

Natomiast już od 6 lutego kanał TVN 24 powtarza emitowane w Religia.tv w sezonie jesiennym odcinki innego programu Hołowni „Ludzie na walizkach”. Talk-show w kanale informacyjnym nadawany jest w soboty o 23.30. Zaś kolejne, premierowe wydania „Ludzi na walizkach” religijna stacja emitować będzie w piątki o 21.00 począwszy od 19 lutego br.

Lutową nowością w Religia.tv jest również nowy cykl dokumentów pokazywany w niedzielne wieczory od 7 lutego br. o 21.00 lub 20.00. Pierwsze trzy filmy w ramach pasma dotyczyć mają tajemnic Stolicy Apostolskiej.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń