We wtorek Patryk Słowik napisał na portalu X: "W najnowszym wydaniu "Tygodnika Powszechnego" znajdziecie mój tekst, który nazwałem "Cena nadziei". Szukam odpowiedzi na pytanie, czy Polska powinna finansować drogie leki, które najprawdopodobniej nie działają, ale nie zostało to jeszcze wystarczająco sprawdzone."
Zapytaliśmy Słowika, skąd decyzja o publikacji i czy to początek stałej współpracy z redakcją.

– Od dawna rozmawiałem z Michałem Okońskim na temat napisania tekstu i teraz do tego doszło. To nie oznacza, że będzie więcej artykułów mojego autorstwa w "Tygodniku Powszechnym", choć nie wykluczam tego w przyszłości. Ustalenia dotyczyły jednak na razie tylko tego tekstu – przekazał w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.
Patryk Słowik debiutuje w "Tygodniku Powszechnym"
Ewelina Burda, zastępczyni redaktora naczelnego dodała: – To pierwszy tekst Patryka Słowika u nas, ale liczymy na więcej, nasze łamy są otwarte.
Patryk Słowik od stycznia pracuje w Zero.pl, gdzie od startu serwisu 9 lutego zajmował stanowisko redaktora naczelnego. To się zmieniło, gdy poinformował w maju, że za trzy miesiące odchodzi z portalu. Od 18 maja nową naczelną jest Anna Wittenberg. Słowik cały czas publikuje artykuły w Zero.pl, stąd wspomniana publikacja o Krzysztofie Stanowskim.

"Wyzywanie i naśmiewanie się z urzędniczek skarbówki stosujących niemądre prawo jest banalnie łatwe. Tyle że mądrzej byłoby wyśmiewać ustawodawcę wprowadzającego idiotyczne przepisy i kierownictwo administracji skarbowej, które wymaga od swoich pracowników skuteczności w karaniu" – napisał w artykule Patryk Słowik.
W ten sposób odniósł się krytycznie do wypowiedzi Stanowskiego, która pojawiła się w sobotnim wydaniu programu prowadzonego z Robertem Mazurkiem.
Polemika z Krzysztofem Stanowskim
Właściciel Kanału Zero komentował zachowanie urzędniczki z Urzędu Skarbowego w Sopocie, która nałożyła na działającą w Gdańsku restaurację 2,5 tys. za naruszenie przepisów karno-skarbowych. W efekcie tzw. zakupu kontrolowanego ustalono, że placówka od pizzy z krewetkami odprowadzała 8 proc. podatku VAT, podczas gdy powinno być to 23 proc.

Czytaj także: Hollywood nie chce fuzji gigantów mediów
Krzysztof Stanowski odniósł się do urzędniczki słowami: "Ty babo głupia, wredna, babsko obrzydliwe. Czy ty myślisz, że my cię zatrudniliśmy w państwie polskim do tego, żebyś chodziła i kminiła, jaką pizzę porąbaną zamówić, żeby stawka VAT-u nie była oczywista?"
Poprosiliśmy Słowika o komentarz do jego tekstu, w którym krytykuje Stanowskiego, ale dodał jedynie: "Co miałem do przekazania, napisałem w tekście, który został opublikowany".











