Piotr Ikonowicz wyszedł ze studia Republiki po kłótni z Miłoszem Kłeczkiem

W programie "Miłosz Kłeczek zaprasza" w TV Republika goście dyskutowali o pomocy wojskowej dla Ukrainy. W pewnym momencie doszło do ostrej wymiany zdań między prowadzącym, a Piotrem Ikonowiczem. Zakończyła się ona wyjściem Ikonowicza ze studia.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Piotr Ikonowicz wyszedł ze studia Republiki po kłótni z Miłoszem Kłeczkiem
Ikonowicz wyszedł ze studia Republiki po kłótni z Kłeczkiem

Sprawa dotyczyła słów prezydenta Karola Nawrockiego, który powiedział w czwartek, że nie trafiła do niego oficjalna informacja o planowanym przekazaniu Ukrainie samolotów MiG-29. Prezydent dodał, że współpraca między nim a szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem wygląda dobrze i jest spokojny, że sprawa się wyjaśni.

Piotr Ikonowicz twierdził, że Karol Nawrocki "daje do zrozumienia, że jest przeciwko przekazaniu tych MIG-ów, nie musząc tego nawet mówić. To jest bardzo sprytne".

Miłosz Kłeczek zapytał: – Powinniśmy oddawać za darmo Ukraińcom?

Już pan mówi Ukraińcom, już pan napuszcza – odpowiedział Ikonowicz.

– Bardzo płynnie ta stacja przechodzi z bycia tubą PiS-owską na bycie tubą Konfederacji, a może nawet Brauna. Idziecie w tym kierunku, ale to bardzo niedobra przysługa dla Polski, a nawet dla polskiej prawicy – dodał działacz.

Niech pan nie urządza takiej taniej propagandy. Mamy przekazywać Ukraińcom sprzęt wojskowy za darmo, nie oczekując niczego w zamian? – ripostował prowadzący program.

– Tak jest, póki walczą z Rosją. Czyli ze śmiertelnym niebezpieczeństwem! – mówił Ikonowicz.

Wtedy Kłeczek zapytał: "Czyli oddajmy wszystko?!" Na to lewicowy polityk odparł "młody człowieku, nie drzyj się".

Będę się na pana darł, jak mi pan będzie przeszkadzał – mówił prezenter. Wówczas Ikonowicz powiedział: "prowadzisz poważny program, a nie wiec na targowisku".

Po kolejnych słowach Miłosza Kłeczka Piotr Ikonowicz wstał i zaczął zdejmować sprzęt, szykując się do wyjścia. – Przychodzi pan do nas w gości i nas pan obraża. Stację, linię programową tej stacji. Niech pan słucha, co mam panu do powiedzenia – powiedział prowadzący program.

– Skoro pan tak uważa. Jak pan mnie nie dopuszcza do głosu, to po co mam siedzieć i robić za jakiegoś statystę. To jest kompromitacja. Proszę mnie więcej nie zapraszać – odpowiedział Ikonowicz.

– Nie będę pana zapraszał, bo jak ktoś nie potrafi ciśnienia wytrzymać, to nie ma miejsca w tym studiu. My trzymamy stronę Polski i polskiej racji stanu przede wszystkim – odparł Kłeczek.

Po tych słowach Piotr Ikonowicz wyszedł ze studia Republiki, podając na koniec rękę Miłoszowi Kłeczkowi.

To nie pierwsza gorąca sytuacja z gościem w programie Miłosza Kłeczka w Republice. We wrześniu ub.r. Kłeczek ze swojego popołudniowego programu wyprosił senatora PSL Jana Filipa Libickiego. Oburzyły go słowa polityka, że Republika należy do mediów "pracujących na rzecz obozu Prawa i Sprawiedliwości".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Drożeje Allegro Smart! Ale nie dla kupujących

Drożeje Allegro Smart! Ale nie dla kupujących

Start Kanału Zero TV i portalu Zero.pl przesunięte. Stanowski obwinia TVN Media

Start Kanału Zero TV i portalu Zero.pl przesunięte. Stanowski obwinia TVN Media

Gwiazda mediów Agory przechodzi do Kanału Zero. "Nie chcę firmować linii 'Wyborczej'"

Gwiazda mediów Agory przechodzi do Kanału Zero. "Nie chcę firmować linii 'Wyborczej'"

Influencerzy i youtuberzy zatrzymani przez CBŚP. Afera z nielegalnymi loteriami

Influencerzy i youtuberzy zatrzymani przez CBŚP. Afera z nielegalnymi loteriami

Mały samochód elektryczny – idealny wybór do miasta?
Materiał reklamowy

Mały samochód elektryczny – idealny wybór do miasta?

Polska z zakazem reklam aptek. Komisja Europejska wszczyna procedurę

Polska z zakazem reklam aptek. Komisja Europejska wszczyna procedurę