Poczta Polska chce dłużej ściągać zaległy abonament RTV

Poczta Polska odniosła się do projektu ustawy medialnej, który zakłada likwidację abonamentu RTV. Spółka postuluje doprecyzowanie przepisów oraz rezygnację z granicznej daty 31 grudnia 2028 r. w zakresie przedawnień. Chce też wprowadzenia okresu przejściowego, który pozwoliłby na zamknięcie tysięcy toczących się spraw.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
Poczta Polska chce dłużej ściągać zaległy abonament RTV
Poczta Polska

Przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji zakłada likwidację abonamentu radiowo-telewizyjnego. Zamiast niego Telewizja Polska, Polskie Radio i rozgłośnie regionalne otrzymywałyby z budżetu 2,5 mld zł, uzupełnione o waloryzację inflacyjną.

Zgodnie z projektem, Rada Mediów Narodowych zostałaby zlikwidowana. Jednoosobowe zarządy spółek mediów publicznych powołałaby na 5 lat Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Do KRRiT, zarządów i rad nadzorczych spółek mediów publicznych mogłyby trafić tylko osoby, które w ciągu ostatnich 5 lat nie należały do partii, a w ciągu 10 lat nie pełniły żadnej funkcji partyjnej, ani nie kandydowały w wyborach.

Kandydaci musieliby przedstawić rekomendacje organizacji pozarządowych. Kończąca się jesienią 2028 roku kadencja KRRiT zostałaby automatycznie skrócona. Czterech członków nowej Rady powołałby Sejm, trzech prezydent i dwóch Senat. Łącznie Rada miałaby 9 członków, co dwa lata dochodziłoby do wymiany jednej trzeciej składu. Spółki mediów publicznych byłyby w likwidacji do czasu wejścia w życie nowej ustawy.

Abonament RTV: czego chce Poczta Polska

Swoje stanowisko w sprawie ustawy przedstawiła Poczta Polska. W piśmie z 12 grudnia 2025 roku wskazała, że jako operator wyznaczony prowadzi rejestrację odbiorników, pobór opłat abonamentowych i egzekucję zaległości.

Zaapelowała także o doprecyzowanie przepisów przejściowych, by móc zakończyć toczące się postępowania administracyjne, egzekucyjne oraz uniknąć luki prawnej w egzekwowaniu należności.

Spółka postuluje doprecyzowanie przepisów tak, aby jasno wskazywały, że dotychczasowe regulacje obejmują nie tylko opłaty abonamentowe i odsetki, lecz także należności wynikające z decyzji administracyjnych (m.in. nakazujących rejestrację odbiornika i ustalających opłatę za korzystanie z niezarejestrowanego sprzętu).

Poczta Polska argumentuje, że ogólne sformułowanie o "odpowiedzialności za nieprzestrzeganie ustawy" może nie stanowić wystarczającej podstawy do egzekwowania tych zobowiązań po zmianie przepisów.

Spółka wnosi również o zmianę proponowanego terminu przedawnienia. Zamiast ustalonej daty granicznej 31 grudnia 2028 r., chce, aby przedawnienia następowały zgodnie z dotychczasowymi przepisami Ordynacji podatkowej (art. 70 ust. 1). Według operatora skrócenie tego okresu uniemożliwi przeprowadzenie wielu egzekucji i zmniejszy wpływy do budżetu państwa.

Rola operatora wyznaczonego i skala postępowań

Poczta Polska rejestruje odbiorniki oraz pobiera opłaty za używanie radioodbiorników i telewizorów oraz prowadzi też kontrole i nakłada opłatę (z art. 5 ust. 3 za korzystanie z niezarejestrowanego odbiornika) — to sankcja równa trzydziestokrotności miesięcznej opłaty. Firma podkreśla, że egzekucja tych należności przebiega według ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji i bywa długotrwała, zwłaszcza przy sprawach prowadzonych przez komorników.

W piśmie spółka akcentuje, że ma odpowiedzialność za domknięcie wszystkich wszczętych spraw: zarówno administracyjnych, jak i toczonych wspólnie z organami egzekucyjnymi. Dlatego oczekuje jasnych wytycznych na okres przejściowy po uchyleniu ustawy abonamentowej, tak aby uporządkować kontrole rejestracji oraz egzekucję opłat realizowaną przez urzędy skarbowe i komorników.

Poczta Polska ostrzega, że budżet zarobi mniej

Poczta ostrzega, że zbyt krótki horyzont przedawnień zachęci część dłużników do przewlekania postępowań. Według spółki firmy często korzystają z profesjonalnych pełnomocników i szerokiego katalogu środków odwoławczych, co wydłuża czas dochodzenia roszczeń. W takim scenariuszu — przy dacie granicznej 31 grudnia 2028 r. — część należności może się nie uprawomocnić i nie zostać wyegzekwowana w pełnej wysokości.

Poczta wskazuje także na znaczenie sankcji z art. 5 ust. 3 dla finansów publicznych. Podkreśla, że u podmiotów gospodarczych opłata w wysokości trzydziestokrotności miesięcznej stawki przekłada się na istotne kwoty. Zbyt krótki termin przedawnienia, zdaniem spółki, ograniczyłby realne wpływy do budżetu państwa.

Spółka uzasadnia swoje postulaty potrzebą zapewnienia jednolitości egzekucji i domknięcia istniejących spraw. Jej zdaniem tylko w ten sposób operator wyznaczony zachowa możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń w toczących się postępowaniach administracyjnych, egzekucyjnych i sądowo‑administracyjnych.

Swoje stanowiska do nwoej ustawy medialnej przedstawiły m.in. TVN i TV Puls, które krytykują "niemal nieograniczoną" aktywność Telewizji Polskiej na rynku reklamowym. Wskazują, że nadawca publiczny powinien emitować znacznie mniej spotów. TVN zwraca również uwagę na kontrowersyjny zapis przewidujący możliwość odebrania koncesji w przypadku uznania nadawcy za podmiot o pozycji dominującej.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Szefowa promocji marki Polski odpowiada na zarzuty. "AI nie tworzyło treści raportu"

Szefowa promocji marki Polski odpowiada na zarzuty. "AI nie tworzyło treści raportu"

Przedwyborczy cringe marketing? Morawiecki na TikToku odpina wrotki

Przedwyborczy cringe marketing? Morawiecki na TikToku odpina wrotki

Kolejne pożegnanie z Newsmax Polska. "Pełniła kluczową rolę"

Kolejne pożegnanie z Newsmax Polska. "Pełniła kluczową rolę"

Raport o marce Polski pełen błędów. Pełnomocniczka rządu tłumaczy się z AI

Raport o marce Polski pełen błędów. Pełnomocniczka rządu tłumaczy się z AI

Grupa Cyfrowy Polsat niebawem z nową strategią. Ma smartfony na zapas

Grupa Cyfrowy Polsat niebawem z nową strategią. Ma smartfony na zapas

Koszty w ryzach, mniej pracowników. Wydawca "DGP" wrócił do zysku

Koszty w ryzach, mniej pracowników. Wydawca "DGP" wrócił do zysku