Nie 10, a w sumie 11 odcinków muzycznego talent show trafi wiosną na antenę Polsatu. Stacja nie zamierza rezygnować z emisji "Must be the music" w Wielki Piątek (zeszłej wiosny zamiast programu pokazano film fabularny "Titanic").
Jak dowiedzieliśmy się w Polsacie, 3 kwietnia br. zostanie wyemitowany dodatkowy, ósmy odcinek castingowy. Jak zapewniono, jego treść nie będzie obrażać żadnych uczuć religijnych związanych ze świętem obchodzonym tego dnia.
"Must be the music" o nowej porze
Dłuższa seria to niejedyna nowość nadchodzącej edycji muzycznego show. Tej wiosny widzowie będą oglądać "Must be the music" w piątki o godz. 21:00 (rok temu emisję zaczynano o 19:55). Jak już informowaliśmy, od połowy lutego w tym paśmie pojawi się "Farma-finał tygodnia".

Jurorami w 13. edycji "Must be the music" nadal są: Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel-Bułecka, Miuosh oraz Natalia Szroeder, a program ponownie prowadzą Maciej Rock oraz Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski. Ponadto rozmowy z uczestnikami show za kulisami prowadzić będzie dziennikarz Radia Zet, Norbert Bieńkowski.
Dodatkowo to słuchacze Radia Zet, patrona medialnego programu, wybiorą 17. uczestnika, który otrzyma "dziką kartę" i zawalczy w półfinale o zwycięstwo całej edycji (wyboru 18. uczestnika dokonają zaś widzowie w darmowej aplikacji "Must be The Music").
"Must be the music" to – obok "Tańca z gwiazdami" – jeden z najmocniejszych rozrywkowych formatów w nowej ramówce Polsatu. Jednym z haseł towarzyszących promocji tegorocznej wiosennej oferty jest parafraza tytułu programu – "Must be the Polsat".

Polsat wiosną ub.r. reaktywował muzyczne show po 9 latach przerwy. 12. edycję "Must Be The Music" oglądało średnio 879 tys. widzów, co dało Polsatowi udział w rynku na poziomie 7,74 proc. w grupie ogólnej, 8,31 proc. w grupie 16-49 i 8,04 proc. w 16-59 –wynika z danych Nielsen Audience Measurement.
Producentem wykonawczym programu jest firma Endemol Shine Polska.













