Program oparty na japońskim formacie emitowano na antenie Polsatu od 2019 roku, w każdym sezonie, z wyjątkiem wiosny 2020 roku i jesieni 2024 roku. Przez pierwsze dziewięć edycji program nosił nazwę "Ninja Warrior Polska", a trzy ostatnie nazywały się "Ninja vs. Ninja". W ostatnich sezonach rywalizowali ze sobą uczestnicy poprzednich edycji "Ninja Warrior", w tym zawodnicy z innych krajów.
– Dotychczasowa formuła "Ninja Warrior" faktycznie nieco się wyczerpała, ale nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Wokół programu wyrosło całe środowisko, a sama dyscyplina za chwilę ma stać się dyscypliną olimpijską – mówi Wirtualnemedia.pl Edward Miszczak. – Pracujemy koncepcyjnie nad zmianą producenta zagranicznego. To są wyspecjalizowane firmy, które dostarczają tory do rywalizacji. Zatem być może do tego formatu jeszcze wrócimy – dodaje.

Jesienią we wtorki o godz. 20.30 zamiast kolejnej edycji "Ninja vs. Ninja" Polsat emituje filmy fabularne, np. w miniony wtorek pokazał: "Kevina samego w domu", a w przyszły widzowie zobaczą "Kevina samego w Nowym Jorku".
600 tys. widzów ostatniego sezonu
Nadawany wiosną tego roku 12. sezon "Ninja vs. Ninja" oglądało średnio 589 tys. widzów, dając Polsatowi udział w rynku na poziomie 6,65 proc. wśród ogółu widowni i 7,76 proc. wśród widzów w przedziale wiekowym 16–59 – wynika z danych Nielsen Audience Measurement, uwzględniających widownię poza domem.
W "Ninja vs Ninja" i "Ninja Warrior Polska" zmagania uczestników komentowali dziennikarz i komentator Polsatu Sport Jerzy Mielewski oraz zawodnik MMA Łukasz "Juras" Jurkowski. Od jesieni ub.r. zamiast Karoliny Gilon w programie pojawiała się dziennikarka Polsat Sport Marta Ćwierniewicz. Producentem wykonawczym "Ninja Warrior Polska" był Jake Vision. Format nagrywano w Arenie Gliwice.












