Powerade napojem piłkarzy na mistrzostwach świata

Powerade został ogłoszony oficjalnym napojem piłkarzy podczas tegorocznych mistrzostw świata w RPA. Marka oprze na tym działania reklamowe skierowane do kibiców.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Jako partner techniczny FIFA podczas tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej napój Powerade będzie dostępny dla zawodników podczas wszystkich 64 meczów tego turnieju. Logo imprezy i informacja o tym statusie marki będą wykorzystywane w różnych kanałach jej komunikacji marketingowej prowadzonej pod hasłem „Keep Playing”. Już teraz zaprezentowano nową, jeszcze bardziej sportową butelkę tego napoju.

Ponadto działania promujące Powerade w związku z mistrzostwami rozpoczęły się w internecie. W serwisie YouTube umieszczono interaktywny film pokazujący „niekończącą się grę w piłkę”, w którym użytkownicy mogą klikać w poszczególne elementy, by zagłębić się w ludzki organizm i sprawdzić, co dzieje się w ciele i umyśle zawodników. Wideo jest dostępne pod adresem www.youtube.com/powerade. W innych krajach piłkarska kampania Powerade obejmie m.in materiały POS i specjalną linię gadżetów, natomiast w Polsce ograniczy się do działań w internecie.

tw
Autor artykułu:
tw
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?