Pracownika korporacji będzie trudniej zwolnić

Jeżeli zarząd międzynarodowej korporacji zechce poważnie zmienić strukturę zatrudnienia w firmie, będzie musiał tę decyzję skonsultować z europejską radą zakładową.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Takiej konsultacji będzie wymagała np. decyzja w sprawie zwolnień grupowych - wynika z projektu nowelizacji ustawy o europejskich radach zakładowych, który 26 lipca 2011 r. przyjęła Rada Ministrów. Propozycję zmian przedłożyła Minister Pracy i Polityki Społecznej. Projekt przygotowano ze względu na konieczność dostosowania polskich przepisów do dyrektywy Parlamentu Europejskiego.

„Europejska rada zakładowa będzie angażowała się w sprawy ponadnarodowe. W jej składzie ma być odpowiednia reprezentacja pracowników. Według nowych przepisów zarządzający przedsiębiorstwem o zasięgu wspólnotowym będzie musiał poinformować i skonsultować z radą najważniejsze decyzje kadrowe” – mówi Izabela Szramowska z LexisNexis.

Europejskie rady zakładowe są pewnego rodzaju forum konsultacyjno-informacyjnym w przedsiębiorstwach prowadzących działalność na terenie Unii Europejskiej. Ich zadaniem jest wzmacnianie relacji pomiędzy pracownikami a pracodawcą.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

"Zwierzogród 2" pobił rekord. Żadna animacja z Hollywood wcześniej tyle nie zarobiła

Odejście z nadzoru Answear.com

Odejście z nadzoru Answear.com

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Więcej sklepów w Polsce. Pierwszy wzrost od prawie dwóch dekad

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?