Komisja Europejska zatwierdziła na podstawie przepisów unijnych o pomocy publicznej francuski program wsparcia o wartości 107,5 mln euro. Ma on wzmocnić dystrybucję prasy drukowanej za pośrednictwem sieci krajowych dystrybutorów, hurtowników i detalistów.
Ma też zachęcić wydawców do korzystania z łączonych metod dystrybucji, by obniżyć koszty i utrzymać zrównoważoną terytorialnie sieć dystrybucji prasy, zapewniając przy tym wszystkim obywatelom dostęp do prasy ogólnokrajowej.
Pomoc dla francuskiej prasy
Wnioskodawca wskazał, że "zwiększy to rozpowszechnianie rzetelnych, wysokiej jakości informacji w rozsądnej cenie, zapewniając jednocześnie pluralizm mediów, demokratyczną debatę i różnorodność kulturową".
Program sfinansuje do 40 proc. kosztów dystrybucji ogólnopolskich dzienników, tygodników politycznych i publicystycznych. Obejmuje on również czasopisma dostarczające informacje sportowe. Plan ma być realizowany do 31 grudnia 2030 roku.

Paweł Prus, prezes Instytutu Zamenhofa, skomentował na portalu LinkedIn: "Komisja Europejska właśnie wyraziła zgodę, aby francuski rząd dofinansował francuskich wydawców prasy papierowej. Rząd w Paryżu planuje pokryć 40 proc. kosztów związanych z dystrybucją jednostkową (czyli nie dotyczy to prenumeraty) papierowych dzienników i tygodników, które teraz ponoszą francuscy wydawcy".
I dodał: "Bardzo ciekawe jest uzasadnienie skierowane do Komisji Europejskiej: francuski rząd uważa, że utrzymanie sieci kiosków i innych punktów sprzedających prasę na terenie całego kraju zapewni dostęp obywateli do wiarygodnych, wysokiej jakości informacji po rozsądnej cenie. Czyli że warto dotować sprzedaż gazet w kioskach, bo jak ich nie będzie, to jeszcze więcej osób sięgnie po "newsy" z TikToka i Instagrama".

Zdaniem eksperta pokazuje to, że "Francja wyrasta w Europie na lidera w zwalczaniu dezinformacji".











