10-letnia koncesja naziemna Republiki kosztuje 17,85 mln zł. Nadawca powinien uiszczać opłatę do 1 września danego roku w corocznych ratach po 1,85 mln zł. Tak stało się w 2024 roku, o czym informował w mediach społecznościowych prezes stacji Tomasz Sakiewicz. W ten sposób z regulatorem rozliczają się wszyscy ogólnopolscy nadawcy naziemni.
— Telewizja Republika opłaciła za nadawanie swojego programu do końca stycznia 2026. Złożyła również wniosek o rozłożenie na raty pozostałych opłat koncesyjnych. Wniosek ten jest obecnie analizowany przez prawników KRRiT — powiedziała Wirtualnemedia.pl Anna Ostrowska, rzecznik prasowy KRRiT. "Press" podał, że do spłaty pozostaje jeszcze ponad 900 tys. zł, a nadawca chce płacić w miesięcznych ratach.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajmowała się sprawą na ostatnim posiedzeniu. — KRRiT wysłuchała informacji dotyczących wniosku spółki Telewizja Republika o rozłożenie na raty pozostałej kwoty II raty opłaty koncesyjnej. Decyzja zapadnie po dostarczeniu przez spółkę dokumentacji niezbędnej do rozpatrzenia wniosku — poinformował regulator.
Republika może zniknąć z naziemnej telewizji cyfrowej?
Także prezes Republiki Tomasz Sakiewicz pytany przez nas czy stacja zapłaciła pełną ratę koncesyjną zasugerował, że stacja wzięła pod uwagę decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. — Wysyłamy zgodnie z obowiązującym prawem i podjętymi decyzjami organów i sądów — napisał w SMS-ie Sakiewicz.
Tym samym sugeruje, że wbrew opiniom krytyków, nie ma problemów z płynnością finansową. Tylko od stycznia do lipca 2025 roku stacja pozyskała od darczyńców ok. 6,5 mln zł. W ostatnich miesiącach przestała informować o zbiórkach na konkretny cel. Prosi jednak o wsparcie przy pomocy zajmujących znaczną część ekranu kodów QR.

W kwietniu 2025 roku po skardze firmy związanej z Grupą MWE Networks Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję koncesyjną KRRiT dotyczącą Republiki i wPolsce24. Przewodniczący Rady złożył jednak kasację od wyroku i stacje mogą nadawać dalej, przynajmniej do rozpatrzenia sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Postępowanie przed NSA może potrwać jeszcze wiele miesięcy. — Z jednej strony dopiero uprawomocnienie się wyroku WSA w Warszawie, na skutek oddalenia przez NSA skargi kasacyjnej KRRiT (co może nastąpić za ok. 2 lata) doprowadzi do prawomocnego uchylenia decyzji pozwalającej na naziemne nadawanie Republiki i wPolsce24 – mówił Wirtualnemedia.pl Wojciech Szymczak, partner, radca prawny z Kancelarii Prawnej Media.
Wtedy mógłby zostać powtórzony konkurs. — Wówczas powinno nastąpić ponowne przeprowadzenie postępowania koncesyjnego i wydanie decyzji udzielającej koncesji na dwa miejsca w MUX-8, przy dochowaniu należytej procedury – być może w jej rezultacie koncesję na nadawanie naziemne otrzymałyby inne programy — wyjaśniał Szymczak.

Grupa MWE Networks, która przegrała w konkursie m.in. z Republiką, nie chce już nadawać na MUX-8. — Będziemy dochodzić odszkodowania, bo zostaliśmy pominięci w sposób niesprawiedliwy. To nie jest absolutnie, żadna, ale to żadna wojna – to egzekwowanie naszych praw w państwie prawa. Uczciwość wymaga, by naprawić skutki błędnych decyzji — mówił Wirtualnemedia.pl Karol Warda, wiceszef firmy.
Jeśli nawet NSA wyda niekorzystną dla Republiki decyzję, to stacja posiada koncesje satelitarne, które pozwolą jej na kontynuowanie nadawania na platformach satelitarnych, w sieciach kablowych i w serwisach streamingowych. Z tych form odbioru korzysta zdecydowana większość widzów.










