Rośnie sprzedaż "Życia"?

Wydawca "Życia" zapowiada rewelacyjne wyniki sprzedaży

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Czy "Życie" wychodzi z dołka i poprawia swoje wyniki sprzedaży? Tak przynajmniej twierdzi Marcin Donimirski, prezes Domu Wydawniczego "Życie". - Mamy 40-proc. wzrost sprzedaży. W poniedziałek oficjalnie podamy dane. Jest bardzo dobrze - powiedział wczoraj w sądzie upadłościowym Marcin Donimirski, prezes Domu Wydawniczego "Życie".

Sprawę sądową wytoczyła spółka Phoenix Media, która uważa, że  wydawca "Życia" jest jej winny ok. 1,6 mln zł. Oprócz wniosku o upadłość pozwał także "Życie" do sądu gospodarczego - - podała "Gazeta Wyborcza".

Jak podaje "GW" kłopot w tym, że - jak mówiła podczas wczorajszej rozprawy upadłościowej mec. Agnieszka Maj reprezentująca Phoenix Media - umowę na kampanię reklamową zawarto... ustnie.

- Dziennik był reklamowany na taksówkach, autobusach, w radio. Kampania została wykonana, a dłużnik nie miał zastrzeżeń - tłumaczyła pełnomocnik wierzyciela. Jej zdaniem "Życie" jest w stanie "upadłości bilansowej", na koniec września miało ponad 6,5 mln zł długów.

Prezes DW Życie Marcin Donimirski kwestionuje należność i zapewnia o dobrej kondycji finansowej firmy.

Na razie sąd odroczył rozprawę.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi